20.10.06

TVP: Neutralna czy prawicowa? Czyli o różnych interpretacjach tych samych badań.

Czy TVP lansuje prawicę? Czy też - przeciwnie - TVP 1 i TVP 2 to dwa najbardziej wiarygodne kanały telewizyjne w Polsce? Jak się okazuje, te same badania wykonane przez TNS OBOP mogą podlegać całkiem odmiennym interpretacjom.

Badania powstały na zlecenie samej TVP. Miały pokazać jak postrzegane są największe polskie stacje telewizyjne. W tym telewizja publiczna.

Wyniki? Serwis Wirtualnemedia.pl informuje w piątkowym tekście "TVP najbardziej wiarygodna, TVN najmniej" tak:
65 proc. badanych uważa, że TVP1 i TVP2 to najbardziej wiarygodne kanały. Mniejszym zaufaniem cieszą się Polsat - 59 proc. i TVN - 55 proc.
Dalej znajdziemy szczegółowe omówienie tych wyników z zaznaczeniem, że część widzów zauważyła wzrost tendencji prawicowych na antenie TVP.

Inaczej te same dane TNS OBOP interpretuje Agnieszka Kublik w piątkowej "Gazecie Wyborczej". Tytuł jej tekstu jest jednoznaczny: "W oczach widzów TVP zsuwa się na prawo". Choć później Kublik nieco łagodnieje. I pisze:
Według widzów TVP jest politycznie neutralna, ale nieco bardziej prawicowa, prorządowa i proprezydencka.

Najwięcej badanych przez TNS OBOP, bo 44 proc., twierdzi, że TVP zachowuje polityczną neutralność. Ale rok temu - w gorącym czasie kampanii parlamentarnej i prezydenckiej - o bezstronności telewizji publicznej było przekonanych 52 proc. Na dodatek TVP w oczach widzów wypada gorzej niż konkurencja: na bezstronność Polsatu wskazuje 52 proc., TVN - 46 proc. W tym czasie wyraźnie pogorszył się też wskaźnik politycznej neutralności: przybyło widzów przekonanych o prawicowości TVP - z 9 proc. rok temu do 28 proc. w sierpniu tego roku. O prawicowości Polsatu mówi 14 proc., a TVN - 11.
No to jaka w końcu jest ta publiczna telewizja? Neutralna? Prawicowa? Wiarygodna? Niewiarygodna?

Tak naprawdę trudno jednoznacznie odpowiedzieć na te pytania. Weźmy główne programy informacyjno-publicystyczne z wczorajszej (czwartek, 19.10.) oferty TVP 1. Oto w "Wiadomościach" jednym z tematów dnia był obszerny materiał, który de facto wykpił Jarosława Kaczyńskiego za to, że to on i Porozumienie Centrum - a nie Andrzej Lepper i Samoobrona - wymyślili weksle dla kandydatów na parlamentarzystów. I to już w 1993 r.

Parę godzin później program "Misja Specjalna" wyemitował fragmenty słynnych tzw. Taśm Gudzowatego, które miały skompromitować redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej" Adama Michnika.

Jeśli więc uznać emisję owych Taśm za "atak prawicowej telewizji na Michnika", to jak w tym kontekście potraktować rewelacje "Wiadomości" na temat Jarosława Kaczyńskiego? Może jednak TVP stosuje równą miarę wobec wszystkich?

Co o tym sądzicie?

(PS.: Autorką wpisu jest Patrycja. Ze względów technicznych wrzucałem go od siebie, stąd mój podpis poniżej - Łukasz).

1 Comments:

At 20 października, 2006 21:01, Anonymous A.W. said...

od dawna twierdze, że Bronisław Wildstein jet gwarantem neutralności telewizji.
Odwołanie Wildsteina będzie krachem telewizji a moją przegraną - z wiarą o zrobienie dobrej neutralnej telewizji publicznej.

 

Prześlij komentarz

<< Home