14.9.07

Rokita nie wystartuje w wyborach !

Bomba zdetonowana. Jednak nie odpalił jej Donald Tusk , jak zapowiadał w Gnieźnie, a Jan Rokita. Były "premier z Krakowa" zapowiedział, że nie będzie kandydował do Parlamentu !


Działacze PO od kilku dni zapowiadali, że mają w rękach "prawdziwą bombę", którą ogłoszą w sobotę. Tymczasem już dziś małżeństwo Rokitów zdetonowało ładunek pod PO. Najpierw Nelly została doradcą premiera, później Jan Maria ogłosił w TVN24, że nie wystartuje w wyborach ...
Po tym tygodniu widać, że to chyba będzie najbardziej pasjonująca i ostra kampania od 1989 roku. A czeka nas jeszcze nie jedna niespodzianka...

17 Comments:

At 14 września, 2007 21:57, Anonymous Anonimowy said...

może PIS wygra, może i praca Pani N....u pana Prezydenta to "nie kariera dla kariery"....moze i to może i tamto.....Ale wiem jedno to ja jako wyborca PIS, mój głos i wiele innych ponad 120.. jakie dla nie załatwiłem/namówiłem pozwala mi oceniać działania tej formacji.
A ocena jest wysoce negatywna, nie zrobili nic z tego co obiecali, dla mnie przedsiebiorcy, podatnika, policja, prokuratura, Sądy....to działa o wiele gorzej...fakt poprawiło sie w urzedach gminnych ale to nie zasługa PIS....obiecywali wiele, a było dużo propagandy, wojny, non stop tropili ukrytego wroga, ....
Teraz mówie PIS juz dziekuję, nie skorzystam !!!!

 
At 14 września, 2007 22:25, Anonymous Anonimowy said...

Mój teść tak samo. Głosował na PiS i pluje sobie w brodę. Jako antykomunista zagłosuje na PO.

 
At 14 września, 2007 22:44, Blogger pinio said...

anonimowy:

a jak PO zawiąże koalicję z LiD to co zrobisz jako antykomunista ?

 
At 14 września, 2007 22:56, Anonymous Anonimowy said...

Kaczyńscy rozbili już układ...który sami zbudowali, rozbijają układ małżeński Rokitów, czas na układ braterski....panie prezesie zadenie wykonane....żal mi Rokity

 
At 14 września, 2007 23:14, Anonymous Anonimowy said...

Pasjonująca kampania??? przecież PIS już wygrał, Tusk który od roku nie potrafił załatwić problemu z Rokitą po pierwszym ostrzeżeniu powinien załatwić sprawę Krakowa, nie potrafił ma prezent.

2 lata krytyki PIS niewiele dały, cała kampania PO jest skupiona na krytyce PIS, coś co nie udało się w 2 lata ma się udać w 6 tygodni???

Jeśli jutrzejszą bombą jest przejście Jarosława Kaczyńskiego do PO to Tusk ma jakieś szanse na wygraną... w przeciwnym wypadku żadnych.

 
At 15 września, 2007 07:46, Anonymous Anonimowy said...

O Boże... Nawet na Piątej Władzy pojawili się partyjni propagandziści, zapewne z młodzieżówki PO, których zadaniem jest pisanie "głosowałem na PiS ale się zawiodłem"? Dramat.

 
At 15 września, 2007 09:31, Blogger pinio said...

widzę, że tu sami anonimowi zwolennicy lub przeciwnicy 8-)

 
At 15 września, 2007 11:03, Anonymous Anonimowy said...

ciekawe, co na Nelly i jej męża jest w archiwach służb. W przyadki, a tym samym takie wolty w wykonaniu "Rosjanki z Niemieckim paszportem" (czy odwrotnie) jakos ni emogę uwierzyć....

 
At 15 września, 2007 11:09, Anonymous Unicorn said...

Na Jasia są mocne kwity.. Antek już odpala swoje "bomby". Pierwszą była sugestia Minister Obrony na początku lat 90.tych-> agent GRU- pan Komorowski również był... Chociaż zostają np. Milewski czy Kołodziejczyk :))
http://reklamowka.patrz.pl/
Niezla muzyka :} Aż dziwne, że takie w sumie byle co ściąga drastyczne komentarze. Hm..

 
At 15 września, 2007 13:10, Blogger pinio said...

TVN 24 podaje nieoficjalnie, że Borusewicz wystartuje z listy PiS. Z kolei Sikorski stwierdził w Gnieźnie, że nie będzie atakował personalnie swoich byłych kolegów z PiS i przyłączał do agresji na scenie politycznej

 
At 15 września, 2007 13:45, Blogger pinio said...

No i oficjalnie wiadomo. Boruseewicz startuje z listy PO. Cytat za PAP:

Wybrałem PO i to jest dobry wybór. I niech ktokolwiek nie mówi, że zbłądziłem, że nie wiem, co robię -powiedział w sobotę w Gnieźnie na konwencji wyborczej Platformy
marszałek Senatu Bogdan Borusewicz.

 
At 15 września, 2007 16:53, Anonymous Verto said...

Borsuk marudził na Ziobrę, tym robił sobie "przygotowanie". Rokita się wycofał, ale sprawa małżonki to jedynie ostatnia kropla, co przelała czarę.

POLiD coraz bliżej. Do tej pory niezbyt wierzyłem w taką koalicję, przede wszystkim ze względu na Rokitę [Kwach z Rokitą pod rękę, są jednak jakieś granice nawet u nas], ale teraz upadła istotna przeszkoda.
Z czysto politycznego punktu widzenia taki wybór PO byłby chyba dla niej najlepszy[oczywista dopiero po wyborach]. Czerwonym mniej trzeba "zapłacić", będą spokojniejsi, bo zawsze można im przywalić Kwachem w Charkowie lub millerowszczyzną. W rozmontowywaniu "państwa opiekuńczego"/"rozdętej biurokratyczno-etatystycznej machiny"[zależy gdzie kto siedzi] też się przysłużą bardziej, bo w nich chyba jest więcej kawiorowej lewicy niż Marksa.

 
At 15 września, 2007 17:24, Blogger pinio said...

verto:
Millerowszczyzna właśnie opuściła SLD. Dzisiaj ogłosił to Miller na posiedzeniu rady krajowej partii.

 
At 15 września, 2007 20:03, Blogger pretm said...

"Millerowszczyzna właśnie opuściła SLD."

Millerowszczyzna to tylko Miller? Nagle dzisiaj cała reszta przestała być postkomunistami?

 
At 15 września, 2007 21:53, Blogger pinio said...

pretm.
Odszedł jeszcze Dyduch.

 
At 16 września, 2007 00:44, Blogger Łukasz said...

Verto,

A ja jednak uważam, że PO-PiS jest coraz bliżej. Dlaczego? Bo:

1. Niezależnie od wyników wyborów, i tak PiS będzie górą (ma prezydenta, będzie miał ogromny klub w Sejmie). PO może być po prostu skazana na współpracę z PiS.

2. Liczne transfery znanych polityków z PiS do PO i odwrotnie powodują, że w obu partiach rośnie pozycja ludzi, którzy są niejako "pomiędzy" PiS i PO. Tych, którym - jak sądzę - marzy się nowe rozdanie na prawicy. Takie o twarzy np. Kazimierza Marcinkiewicza.

 
At 16 września, 2007 19:28, Anonymous Verto said...

PO może być po prostu skazana na współpracę z PiS.

Może. Ale to byłby duży błąd Tuska. Niezależnie od tego, że w 2005\6 sam byłem zwolennikiem PO-PiS-u. PiS jest trudniejszy do hmm, jakby to powiedzieć, opanowania. Tzn. może im wycinać różne dziwne numery.
Poza tym współpraca z PiS-em wywoła problem z mediami[agorowymi i około],elitami, blido-płaczkami etc.

PO-LiD też ma minusy-Prezydenta, smród komuny itd. Ale LK nie może wszystkiego blokować, jak leci. Stosowanie totalnej obstrukcji, bo-tak-Jarek-każe nie jest chyba w jego stylu.

No i uciekł Rokita, który w PO należał do umiarkowanych przeciwników Kaczek. Dla mnie to sygnał, że idzie ku POLiD-owi, uciekinierzy z PiS mają w PO słabą pozycję, w końcu to oni się przemieścili i skorzystali z "uprzejmości" Platformy. Trzaskanie przez tych uciekinierów drzwiami tuż po wygranych wyborach bo-PO-chce-się-skumać-z-komuną nie zostałoby dobrze odebrane przez wyborców.

 

Prześlij komentarz

<< Home