27.2.07

Bracia Karnowscy zrywają z TVP. Igor Janke spodziewa się, że też będzie musiał stamtąd odejść

Jacek Karnowski rzuca pracę w "Wiadomościach". I wraz ze swoim bratem-bliźniakiem Michałem (publicystą "Dziennika") rezygnują z tworzenia programu "KaDwa", który przygotowywali dla TVP.

To pierwszy efekt odwołania Bronisława Wildsteina z funkcji prezesa Telewizji Polskiej.

Najwyraźniej Karnowscy - jedni z najbardziej znanych dziennikarzy politycznych w Polsce - dają do zrozumienia, że Wildstein był gwarantem niezależności TVP, zaś nowy p.o. prezesa Andrzej Urbański takiej gwarancji nie daje.

Z kolei Igor Janke spodziewa się, że TVP podziękuje mu za współpracę (Janke robi program "Kuchnia Polityczna" dla TVP 3). Pisze o tym w blogu:
Nie powinno komentować się sytuacji w firmie, w której się pracuje. Jednak TVP to instytucja publiczna, a wyrzucenie Wildsteina jest wielkim wydarzeniem.

Poprzednio byłem w podobnej sytuacji, kiedy Grzegorz Gauden wyrzucił Bronka [Wildsteina] z „Rzepy”. Stanąłem razem z wieloma kolegami w jego obronie i ... po kilku tygodniach musiał[em] podzielić jego los. Zobaczymy jak będzie teraz. (...)

Andrzej Urbański staje przed bardzo trudnym zadaniem. Bo wszyscy teraz będą mu patrzeć na ręce trzy razy bardziej uważnie niż Wildsteinowi. To nie jest zły kandydat. Był dziennikarzem i prasowym i telewizyjnym. Jest jednak dużo bardziej polityczną postacią niż Wildstein. Zobaczymy, na ile da sobie radę. Na ile będzie chciał i na ile będzie mógł dalej robić niezależną telewizję. Pewnie przekonam się o tym szybko na własne skórze.
Czy rzeczywiście Janke ma się czego obawiać? A może też powinien demonstracyjnie odejść z TVP?

Co sądzicie o decyzji Karnowskich? Czy telewizja Wildsteina była politycznie niezależna?

3 Comments:

At 27 lutego, 2007 16:56, Anonymous change said...

ja jestem ciekaw co by było, gdyby raz jeden (baaaardzo mocno teoretyzując) mediami publicznymi zaczęli zarządzać menedżerowie z prawdziwego zdarzenia, zorientowani w rynku. czy to nie stanowiłoby lepszej gwarancji niezależności, niż poszukiwania odpowiednich ludzi z odpowiednich "układów"?

mocno upraszczając: czy konieczność sięgania po pieniądze do różnych kieszeni nie gwarantuje sama z siebie konieczności równego traktowania wszystkich podmiotów?
w tym również podmiotów politycznych?

 
At 27 lutego, 2007 20:44, Anonymous oporowski said...

Igor Janke chyba martwi się na wyrost. Poza tym nie jest w TVP pierwszoplanową postacią. Z całym szacunkiem dla Niego...

Decyzję Jacka Karnowskiego oceniam raczej jako demonstrację. Decydując się na pracę w TVP zdawałsobie przecież sprawę, w jaki ul się pakuje. Taki gest może mu tylko pomóc w podążaniu śladami brata. O pracę pewnie się nie martwi.

Ciekawi mnie co innego - czy bracia zmienią swój nieprzejednanie bezkompromisowy stosunek do obecnej koalicji?

 
At 28 lutego, 2007 20:04, Anonymous oporowski said...

Igor Janke włąśnie dzisiaj zrezygnował z pracy w TVP i prowadzenia "Kuchni politycznej". Z pracy zrezygnowała także sejmowa korespondentka TVP Dominika Długosz, a - podobno - Dorota Gawryluk wzięła miesięczny urlop.

Niedługo w prasie pojawią się nie tylko ogłoszenia o konkursie na prezesa TVP, ale i nabór na reporterów.

 

Prześlij komentarz

<< Home