5.7.07

Zmiana na stanowisku szefa wrocławskiej prokuratury okręgowej

Szef prokuratury Okręgowej we Wrocławiu został odwołany. Janusz Jaroch objął to stanowisko pięc lat temu. Zastąpi go na razie wiceszef świdnickiej prokuratury okręgowej Michał Ostrowski. Informacje podało Polskie Radio Wrocław.

Według oficjalnych informacji - Jaroch (brat senatora PiS) sam złożył dymisję. Wiadomo jednak, że Prokuratura Krajowa od dawna przyglądała się jego pracy. Ostatnie wpadki podległych mu prokuratur i informacje o śledczych podejrzanych o korupcję często pojawiały się na łamach lokalnej prasy. Głośno mówiło sie m.in. o nieprawidłowosciach w sprawie poznańskiej firmy komputerowej Bestcom. Negatywnie pisze o nim od lat tygodnik NIE .
Jednak w ostatnich latach podległe mu prokuratury odnosiły też spektakularne sukcesy, m.in. dotyczące skazania ponad stu pseudokibiców, którzy bili się kilka lat temu w centrum miasta czy postawienie zarzutów ponad 80-ciu osobom w śledztwie dotyczącym korupcji w polskim futbolu.

3 Comments:

At 08 lipca, 2007 12:46, Anonymous Page said...

"Jednak w ostatnich latach podległe mu prokuratury odnosiły też spektakularne sukcesy, m.in. dotyczące skazania ponad stu pseudokibiców, którzy bili się kilka lat temu w centrum miasta"

To tylko przypomnę Twój post sprzed niespełna miesiąca
http://5wladza.blogspot.com/2007/06/wrocawska-prokuratura-rzuca-biay-rcznik.html
"Zaskakująca decyzja wrocławskiej prokuratury. Zrezygnowała z ukarania 25 osób, które cztery lata temu miały uczestniczyć w wielkiej bijatyce pseudokibiców na ulicy Grabiszyńskiej we Wrocławiu."
Czyli chyba jednak nie do końca spektakularny sukces?

 
At 08 lipca, 2007 14:00, Anonymous Anonimowy said...

pinio, spektaklarne sukcesy w postaci zamknięcia wrocławskich adwokatów? ja obstawiam, że to może być prawdziwy podtekst tej dymisji. Obstawiam, że za chwilę coś zacznie się dziać wich sprawach, coś, czego bardzo nie chciałby prokuratura okręgowa

 
At 08 lipca, 2007 22:03, Blogger pinio said...

page:
nie do końca masz rację. Piszę o tych skazanych. Oczywiście, że wycofanie się z apelacji ws. tych 25 to kompromitacja, ale też zrobiła to Prokuratura Apelacyjna, a nie Okręgowa.

anonimowy:
Co do sprawy Leszczyńskiego, bo chyba o nim piszesz ? W tej sprawie nic mnie nie zdziwi. To on rzeczywiście wyciągnął sprawę Jarocha Juniora ...
Co do sprawy b. dziekana, nie wiem, nie znam dobrze jej szczegółów, więc nie będę się wymądrzał. Ale jest coś na rzeczy, że najpierw aresztował go sąd w Lublinie, a potem przedłużył areszt sąd w Strzelinie. Czyli uznały argumenty prokuratury...

 

Prześlij komentarz

<< Home