11.8.07

Lepper znowu "poraża" ?

Kolejna bomba rzucona w szambo. Andrzej Lepper powiedział dzisiaj, że w czerwcu minister sprawiedliwości powiadomił go o "szeroko zakrojonej akcji CBA w ministerstwie rolnictwa".

Była to oczywiście rozmowa w cztery oczy i dowodów na to, że Zbigniew Ziobro to powiedział nie ma. To już kolejny raz Lepper "ujawnia" rzekomo porażające" informacje. Oczywiście nie uda się ustalić (bo jak?) czy Ziobro powiedział o akcji, ale szambo rozprysło. Nie pierwsza to taka sytuacja i nie ostatnia zapewne.

Jakie motywy kierowały tym razem byłym wicepremierem ?

8 Comments:

At 11 sierpnia, 2007 12:40, Anonymous Unicorn said...

Strach...Era Leppera dobiega końca.

 
At 11 sierpnia, 2007 13:32, Anonymous Jfu45 said...

To, że Lepper tak powie było pewne. Obstawiałem, że albo Ziobro albo sam Jarosław Kaczyński. Jest to oczywista obrona Janusza Kaczmarka, który na 100% go ostrzegł. Kaczmarek jawi mi się jako wtyka WSI, który miał rozprowadzić Kaczyńskich i wpuścić ich w szambo. Prawie mu się to udało. Zawsze uważałem, że rozwiązanie WSI nic nie da bo ludzie zostali i dalej robią swoje.

 
At 11 sierpnia, 2007 13:44, Blogger Łukasz said...

jfu45,
Ja obstawiałem trzy nazwiska: Ziobro, Wassermann, Gosiewski. Na pewno nie Jarosław Kaczyński, bo przecież w jego najgłębszym interesie leżało upokorzenie Leppera.

Krótkofalowy cel Leppera jest jasny: wbicie klina w ścisłe kierownictwo PiS. Cel długofalowy, podzielany przez "starą" opozycję, LiS oraz "Gazetę Wyborczą" to pełne zniszczenie PiS. Tyle że nieoczekiwana czwartkowa wolta PO powoduje, że osiągnięcie tego celu oddala się.

 
At 11 sierpnia, 2007 14:25, Anonymous Anonimowy said...

Tymoch podał gównianą bombę. Na Ziobrę trzeba było zmajstrować solidne kwity a nie szczebiotać o intymnych randkach w cztery oczy.Dziś Lepperowi pozostaja jeno dopłaty i dożywotnia woń gnojowicy w okolicach krocza.Rasowy pełnokrwisty dureń.

 
At 11 sierpnia, 2007 14:38, Anonymous Anonimowy said...

Pieprzony łapówkarz uciekł spod gilotyny i kąsa jak wściekłe zwierzę.

 
At 11 sierpnia, 2007 14:42, Anonymous Anonimowy said...

Lepper mówi, że Kaczmarek mówi prawdę.
Kaczmarek mówi, że Lepper mówi prawdę.

Jeśli ktoś w tym kraju uwierzy, to znaczy, że inteligencją nie wyprzedził ameby.

 
At 11 sierpnia, 2007 15:19, Anonymous placownik said...

Lepper znowu służy do mydlenia oczu. Lepper to już przeszłość.

Dzień dzisiejszy wymaga od PO jasnej i jednoznacznej deklaracji, że nie zamierza tworzyć z PiS-em nowego rządu. Inaczej może się okazać, że głosując na PO głosuje się na Ziobrę, Kaczmarka, Wassermana, Macierewicza, Gosiewskiego, Kuchcińskiego i całą resztę naszych ulubieńców.

 
At 11 sierpnia, 2007 16:13, Blogger Lesław said...

Łukasz. Wczoraj był artykuł w Rzepie, który wszystko wyjaśnia:

Jak ustaliła "Rz", kariera Janusza Kaczmarka w rządzie stworzonym przez Prawo i Sprawiedliwość była możliwa dzięki kłamstwu, jakiego się dopuścił, wypełniając w kwietniu 2001 ankietę personalną. Napisał, że w latach 1987 - 1989 był kandydatem na członka Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Tymczasem z ankiety personalnej, jaką wypełniał w styczniu 1989 r., wynika, że był nie tylko członkiem partii, ale i lektorem (czyli pracownikiem) Komitetu Miejskiego PZPR w Gdyni. Wcześniej również członkiem Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej oraz Stronnictwa Demokratycznego. W życiorysie napisał, iż odbył szkolenie "w Centrum Szkolenia Oficerów Politycznych w Łodzi". Według informacji "Rz" skierowanie na takie szkolenie oznaczało duże zaufanie partii.

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070810/kraj/kraj_a_4.html

 

Prześlij komentarz

<< Home