27.9.08

Którzy dziennikarze pracują dla ABW?

Podobno niektórzy ludzie mediów znają odpowiedź na tytułowe pytanie. A może tylko domyślają się? Lub mają nieco nazbyt wybujałą wyobraźnię?

W każdym razie o dziennikarzach pracujących dla ABW wspomina Monika Sumlińska, żona Wojciecha Sumlińskiego, w dyskusji pod wpisem w blogu Sylwestra Latkowskiego.

Mniejsza o kontekst jej wypowiedzi (to dłuższa polemika z innym dziennikarzem na temat Sumlińskiego). Ale poniższy fragment komentarza Moniki Sumlińskiej jest doprawdy zastanawiający:
Bo, że niektórzy dziennikarze są na usługach ABW, to wiem od różnych dziennikarzy pracujących w Warszawie nawet ja. U różnych dziennikarzy, z którymi rozmawiałam przez ostatnie dwa miesiące próbując z opóźnieniem poznać świat, w którym żył mój mąż (m.in. Bogdan Rymanowski, Leszek Misiak, Cezary Gmyz, Przemek Wojciechowski, Łukasz Kurtz, Mariusz Pilis, Grzegorz Górny, Sylwester Latkowski, Wojciech Czuchnowski i wielu, wielu innych) dziwnym trafem pojawiają się te same nazwiska kolegów udających dziennikarzy, którzy naprawdę są związani z ABW. Tam naprawdę pracują, a dziennikarstwo, to dla nich tylko przykrywka. (...) Gdy zapytałam prawdziwych dziennikarzy, dlaczego nie powiedzą o tym publicznie, nie wskażą tych \"farbowanych\", odpowiadają: brak twardych dowodów, ale prawda kiedyś wyjdzie na jaw. Potrzebna tylko cierpliwość.
No to mamy kolejną zagadkę ze styku mediów i służb specjalnych. Da się ją rozwiązać?

13 Comments:

At 27 września, 2008 17:36, Anonymous Anonimowy said...

Szkoda, ze o takich rzeczach dowiadujemy sie czytajac blogi tudziez dyskusje w komentarzach pod wpisami w blogach, a nie na pierwszych stronach naszych mainstreamowych TAK ZWANYCH mediow.

 
At 27 września, 2008 19:50, Anonymous Anonimowy said...

Cuchnowski w ABW? Niemożliwe, to już raczej FSB lub GRU.

 
At 27 września, 2008 20:35, Anonymous Unicorn said...

Lista jest za krótka. Brakuje paru gości z Dziennika :)

 
At 27 września, 2008 20:51, Anonymous Anonimowy said...

Zauważ, że lista nazwisk to nie lista współpracowników ABW, tylko "środowisko w którym obracał się W.S.". Samych agentów żona nie wymienia. Niestety :(

 
At 28 września, 2008 01:01, Anonymous piotrek said...

Czy na 5W zaglądają już tylko przedstawiciele skrajnej prawicy i
wyznawcy kaczej teorii ubekistanu, mający w dodatku elementarne problemy ze zrozumieniem komentowanych tekstów?

 
At 28 września, 2008 09:37, Anonymous Anonimowy said...

@piotrek

Oni jednak z pewnością znają znaczenie używanych przez siebie sformułowań. "Skrajna prawica"? Idź do domu, walnij głową w ścianę, a potem przemyśl to, co napisałeś. Kolejny z mózgiem wypranym przez Agorę...

 
At 28 września, 2008 10:14, Anonymous Unicorn said...

Proponuję jeszcze raz doczytać i zwrócić uwagę skąd pochodzą wymienione nazwiska. Z jakich mediów.
Ciekawe, prawda?
Wytrych słowny skrajna prawica jest tak prymitywny, że nie zamierzam dyskutować z kimś kto używa postbolszewickich określeń. Jest to idiotyczne i źle świadczy o autorze...

 
At 28 września, 2008 12:28, Anonymous piotrek said...

Terminu "skrajna prawica" użyłem w odniesieniu do komentarzy pod wieloma wpisami na 5W, tutaj chodziło mi jedynie o towarzyszy niedoli pewnego znanego paranoika z Żoliborza...

Nawiasem mówiąc bardzo często te dwie przypadłości - skrajna prawicowość i słabość do Jarkowych tez o straszliwym układzie - wiążą się ze sobą, wystarczy posłuchać różnych prof. Nowaków... Czyżby więc "uderz w stół a nożyce się odezwą"?

Ja bym naprawdę chciał w końcu usłyszeć jakieś konkrety odnośnie tych okrutnych wpływów służb na media. A tu tylko "pranie mózgu", "bolszewickie terminy", "GRU", "jakieś media", "szare sieci", "wiadome siły" etc.

 
At 28 września, 2008 13:43, Anonymous Unicorn said...

Stwierdzenie "różne profesory Nowaki" nie tylko pozwala na pewną pobłażliwość wobec autora komentarza i zastanawia w kontekście używanych dawniej tekstów...Gomułki. Pewnie to przypadkowe, niemniej znamienne.
W kontekście służb specjalnych nic nie jest jasne. Jeżeli ktoś żąda twardych dowodów to albo jest naiwny albo nie rozumie specyfiki działania służb, które w domyśle mają chronić państwo, np. poprzez kłamstwa, dezinformacje i koronkowe gry operacyjne na pograniczu nie tylko legalności ale i zwykłej ludzkiej przyzwoitości.
Tworzenie "własnych" partii, które później można kontrolować, organizacji społecznych, ruchów czy mediów lub współpraca z dziennikarzami to żadna nowość.
Różnica pomiędzy nami i Zachodem polega na czymś innym: u nas wszyscy grają nie dla wirtualnego państwa lecz pod siebie i obce służby.
Jak może być silny kontrwywiad skoro ciągle toczą się wojny, typu: ABW vs. CBA, ABW vs. AW, SKW i SWW vs. CBA. Rodzynkami w cieście są oczywiście TB- towarzysze bezpieczniacy.
Wybaczcie ale nie wierzę w bajki o szkoleniach prowadzonych dla bezpieczeństwa państwa.

 
At 28 września, 2008 14:39, Anonymous piotrek said...

Po pierwsze: uprzejmie proszę zanadto nie rozpędzać się ze swoimi ulubionymi aluzjami do bolszewizmu, Gomułki itp. Po prostu jako pierwsi przyszli mi na myśl dwaj profesorowie noszący to samo nazwisko - jeden z Radia Maryja, drugi z Arcan. Pragnę więc zapewnić, że to nie bezwiedna inspiracja retoryką tow. Wiesława. No ale rozumiem, że tak jak jednym wszystko kojarzy się z seksem, tak innym - z komuną i jej "bohaterami".

Po drugie - rzeczywiście, nie jestem zbyt kompetentny w sprawach służb oraz ich działań i zgadzam się, że w tym temacie nic nie da się powiedzieć "na pewno". Ale: dlatego właśnie irytuje mnie ciągłe wykorzystywanie tego tematu przez jedno ze środowisk do czysto partykularnej celów za pomocą bezliku powierzchownych insynuacji na temat przeciwników politycznych i nielubianych mediów, którym nierzadko zazdrości się pozycji. W tej sprawie mamy do czynienia albo z jednostką chorobową, albo z paskudnym cynizmem, choć zapewne jedno nie wyklucza drugiego. I niestety obserwuję z rosnącym zdumieniem jak wśród komentatorów 5W toczy się spór w stylu: czy Polską rządzi Układ czy Ubekistan, oraz czy sieć jest szara czy czerwona. Ktoś tu musi zadbać o pluralizm:)

 
At 28 września, 2008 19:16, Anonymous Unicorn said...

Niestety, gdy bliżej się przyjrzeć to okazuje się, że osławiony układ i wszechmoc służb nie jest czczym wymysłem-> ostatnie akcje wokół stadionu
http://www.niezalezna.pl/article/show/id/8085

 
At 28 września, 2008 21:09, Anonymous Anonimowy said...

Z "dziennika" : Marszałek, Reszka, Zieliński

 
At 01 października, 2008 16:32, Anonymous Anonimowy said...

No, co tak cicho o szpiclach w pod dziennikarskim "przykryciem"?

 

Prześlij komentarz

<< Home