25.9.08

JKM "hajlował" w TVN 24?

Janusz Korwin Mikke znowu wzbudza kontrowersje. Prokuratura sprawdzi czy działacz rzeczywiście UPR "hajlował" w wieczornym programie TVN24.


Korwin Mikke był gościem Bogdana Rymanowskiego dotyczącym wprowadzenia w Polsce euro. Był przeciwny wspólnej walucie w naszym kraju. "Póki w Ameryce było 25 banków, które drukowały pieniądze, banki konkurowały ze sobą. Kiedy wprowadzono ein Reich, ein Volk, ein euro, to rząd zaczął dodrukowywać pieniądze. Amerykański rząd dodrukowuje pieniądze, a więc psuje pieniądze. To jest niedopuszczalne" - argumentował działacz UPR i w tym czasie wykonał faszystowski gest. Tak relacjonuje sytuację portal TVN24. Prokuratura zareagowała szybko i już dzisiaj rozpoczęła postępowanie sprawdzające. Czy będą zarzuty? Cóż, skoro oskarżało się działaczy ONR z Góry Świętej Anny (a później sąd uznał gesty za salut legionistów rzymskich) to trzeba być konsekwentnym... (A o innych kontrowersyjnych wypowiedziach JKM 5W pisała tutaj).

Kto wie jednak czy prawa dotyczącego propagowania ustrojów: faszystowskiego i komunistycznego nie powinno się zmienić. Bo dochodzi do coraz bardziej absurdalnych sytuacji.

Etykiety: , , , , , ,

3 Comments:

At 25 września, 2008 14:35, OpenID analogicznie said...

absurdalnosc tej sytuacji jest tego rodzaju, ze prokuratura rownie dobrze moglaby po emisji "dyktatora" wszczac postepowanie wyjasniajace czy tow. Czaplin nie dopuscil sie propagowania faszyzmu.

ale skoro sie powiedzialo A, to trzeba pojsc za ciosem i kuc zelazo poki hartuje sie stal
i
wszczac postepowanie wyjasniajace, czy TVN nie dopuszcza sie propagowania faszyzmu pokazujac w kolko Korwina
bo jak zrobil to live, no to trudno, ale teraz to wydawca juz odpowiada za emisje

"wolnosc? po co wam wolnosc macie przeciez telewizje"

 
At 25 września, 2008 14:40, Anonymous Anonimowy said...

Dziennikarz oraz pozostali goście w studiu nie zrozumieli o czym mówił Mikke w kontekście FED, więc zareagowali na jedyne co zrozumieli jak psy Pawłowa.

Ścigać narodowych socjalistów i komunistów za propagowanie tych ideologii należy, ale dla średnio inteligentnego człowieka, który obejrzał nagranie jest jasne co oznaczał gest Mikkego w tym kontekście i zarzucanie mu "propagowania" świadczy o głębokim debilizmie.

 
At 26 września, 2008 11:02, Anonymous Anonimowy said...

cała ta sprawa to jest przykład popdebilizmu mediów i tyle. A co do Mikkego - ciekawe dlaczego "media" go zapraszają? No właśnie po to - aby draka była i było o czym mówić i pisać. Celowe montowanie rzeczywistości.

 

Prześlij komentarz

<< Home