20.1.07

Czy Ryszard Czarnecki powinien ubiegać się o stanowisko prezesa PZPN?

Polityk prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej? Tak może być, jeśli europoseł Ryszard Czarnecki (Samoobrona) wygra wybory na to stanowisko. Swój start oficjalnie ogłosił w blogu, w nocy z piątku na sobotę:
W nadchodzących wyborach (prawdopodobnie na początku marca) będę na zjeździe PZPN kandydował na prezesa Związku. Minister Lipiec powiedział dziś, że potrzeba PZPN-owi nowych ludzi. Jestem właśnie jednym z nich - choć przecież nie jedynym. Będę więc kandydował, choć z góry deklaruję współpracę z każdym, kto zostałby prezesem - a nie nazywa sie Ryszard Czarnecki - i chce realnych zmian w polskiej piłce.

Najważniejsze zadania, które stoją przed PZPN: 1) konkretna walka z korupcją - degradacje i odjęcie punktów dla drużyn 1 i 2 ligi (na razie tych dwóch lig), kary dla konkretnych osób: działaczy, piłkarzy, sędziów, obserwatorów, 2) wprowadzenie nowych mechanizmów finansowych korzystnych dla rozwoju polskiego futbolu: a) zachęt podatkowych dla prywatnego biznesu, by inwestował w piłkę (jak np. w Turcji), b) nowych regulacji prawnych umożliwiających (jak we Francji) finansowanie klubów profesjonalnych przez samorządy lokalne na poziomie miasta i regionu, wreszcie 3) nowy program szkoleniowy dla młodzieży - ale realny, a nie kosmiczny - przez np. utworzenie 49 (we wszystkich starych i nowych miastach wojewódzkich) Szkół Mistrzostwa Sportowego o specjalizacji piłkarskiej, aby nie marnować futbolowych talentów.

To tylko niektóre z propozycji programowych. Mam nadzieję, że moi konkurenci też takowe przedstawią...
To bezpośredni efekt rozgonienia władz PZPN przez ministra sportu Tomasza Lipca. Teraz związkiem rządzi wprowadzony tam przez Lipca kurator - Andrzej Rusko. Notabene, wieloletni współpracownik Czarneckiego z żużlowego klubu WTS Atlas Wrocław.

O zapowiadanym starcie Czarneckiego pisałem też w Pardonie.

Jak podaje Onet, Czarnecki jest w tym momencie jednym z dwóch kandydatów na szefa PZPN. Swój start zapowiedział też Kazimierz Greń, szef Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej.

Czy to dobrze, by aktywny polityk ubiegał się o stanowisko szefa narodowej federacji piłkarskiej? Wszak Czarnecki to niegdysiejszy szef ZChN - z ramienia tej partii był krótko szefem Komitetu Integracji Europejskiej w rządzie Jerzego Buzka - dziś jest eurodeputowanym Samoobrony. Uchodzi za jednego z twórców porozumienia tej partii z PiS.

Czarnecki to najsłynniejszy polski bloger polityczny. W maju 2006 r. zrobiliśmy z nim dla "Piątej Władzy" wywiad o blogowaniu.

Co sądzicie o Ryszardzie Czarneckim?

5 Comments:

At 20 stycznia, 2007 15:48, Anonymous Olgierd said...

Ryś zdecydowanie powinien kandydować na każde wolne stanowisko w Polsce. Bo się nadaje.
Ciekawe czy Tym o nim pomyślał wybierając tytuł dla swojego najnowszego filmu?

 
At 20 stycznia, 2007 22:36, Anonymous bartoszewsky said...

Jeśli chce, niech się ubiega, jego sprawa. Oby tylko nie wygrał, bo do kierowania związkiem się zwyczajnie nie nadaje - zdaje się zresztą, że wpędził już w spore kłopoty żużlowy WTS Wrocław. Wzajemne przenikanie się sportu i polityki nigdy nic dobrego nie przyniosło.

 
At 21 stycznia, 2007 19:36, Blogger pinio said...

Ryszard Czarnecki od dawna szykował się na to stanowisko, nie wiem czemu ale mam przeczucie, że osoba , która nie wywodzi się z tego bagna przyniesie więcej dobrego niż złego polskiej piłce ...

 
At 21 stycznia, 2007 20:35, Blogger Artur said...

A pamiętacie wpis z 5 sierpnia?

 
At 21 stycznia, 2007 20:41, Blogger Łukasz said...

O kurczę, Artur, chyba musze skoczyć po lecytynę :) Na śmierć zapomniałem, że napisałem taki tekst!

 

Prześlij komentarz

<< Home