5.2.07

Radosław Sikorski podał się do dymisji. Jak go oceniacie? Co dalej z MON?

W różnych ministerstwach różnie bywa. Ministrowie skarbu zmieniają się co kilka chwil. Ministrowie obrony trwają na stanowiskach tyle, co rząd. A nawet dłużej (Jerzy Szmajdziński był szefem tego resortu w dwóch kolejnych rządach).

Tym bardziej zaskakuje poniedziałkowa dymisja ministra Radka Sikorskiego. Nawet jeśli była zapowiadana od ponad pół roku. Ostatnio ze szczególną intensywnością.

Jak oceniacie Sikorskiego jako ministra? Czy jego dymisja to triumf Antoniego Macierewicza, z którym Sikorski podobno darł koty o przebudowę wojskowych służb specjalnych?

No i najważniejsze. Europoseł Ryszard Czarnecki z Samoobrony pisał w sobotę w blogu tak:
Minister obrony Radek Sikorski złożył (w zeszłym tygodniu) do premiera wniosek o dymisję Antoniego Macierewicza ze stanowiska szefa kontrwywiadu wojskowego. Wniosek nie został jeszcze rozpatrzony. Jednak sam fakt jego złożenia może jeszcze bardziej skomplikować stosunki miedzy szefem MON a premierem. Czy ta sprawa zdecyduje o dymisji... Sikorskiego (w ramach weryfikacji ministrów, którą robi Jarosław Kaczyński)? Zobaczymy już za parę dni...

Nie jest to być może jedyna różnica miedzy ministrem obrony a prezesem Rady Ministrów. Inna, może i poważniejsza, to znacznie wyższa cena, jaką od Amerykanów chciałby domagać się Sikorski w zamian za umieszczenie w Polsce tzw. tarczy antyrakietowej. Podobno premier ze względów taktycznych i z powodu sytuacji międzynarodowej nie chce "targować się" z USA - za to szef MON jak najbardziej.

Jak widać: na tym poligonie "dzieje się"...
W niedzielę Czarnecki dodał:
Uproszczeniem jest natomiast sprowadzanie konfliktu między panem S. a panem M. do personalnych ambicji. Wg Sikorskiego - jak słyszę - jest to spór wizji funkcjonowania wywiadu i kontrwywiadu oraz zabezbieczenia polskiej obecności wojskowej w Afganistanie (mówiąc mniej eufemistycznie: wojny...). Szef MON mówi tu "non possumus". Tyle, że premier może powiedzieć: "no pasaran" w kontekście ministerialnych harców. I to już wkrótce.
Mamy więc dwa arcyważne pola merytorycznego sporu w MON: a) sprawa zabezpieczenia (kontr)wywiadowczego naszych wojsk w Afganistanie; b) negocjacje w sprawie rozmieszczenia elementów amerykańskiej Tarczy Antyrakietowej w Polsce.

Jaki wpływ na te dwie kwestie będzie miała dymisja ministra Sikorskiego? Kto będzie nowym szefem MON?

Czy ziści się hipoteza, która przemknęła w ostatni weekend jak meteor przez media - że mianowicie MON przypadnie teraz w udziale Samoobronie?

Co o tym sądzicie?

4 Comments:

At 05 lutego, 2007 13:33, Blogger linfeng990 said...

Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

 
At 05 lutego, 2007 13:48, Anonymous no isms said...

Sikorski - młody, inteligentny, znający języki, schludny. Poprostu nie pasował do reszty!
Teraz zastąpi go "specjalista" z samoobrony i Rada Ministrów będzie wyglądać bardziej homogenicznie.

 
At 05 lutego, 2007 14:44, Anonymous Olgierd said...

Koszmarna, fatalna decyzja. Najsensowniejszy członek tego rządu - raz, że nieźle się prezentujący, dwa, że umiejący sklecić zdanie (acz nie nadużywający tego daru) - wywalony. Potężny błąd Kaczyńskiego.

 
At 06 lutego, 2007 15:08, Blogger jotesz said...

Samoobrona do obrony ma się jak samogwałt do gwałtu...

Radek nie dał rady, bo i Herkules dupa, gdy wrogów kupa!

 

Prześlij komentarz

<< Home