17.3.07

Kampania nowej sieci komórkowej Play: Reklama jak policzek czy cios w nos?

Nowy operator telefonii komórkowej Play stawia na agresywną politykę cenową. Marka weszła na polski rynek w ubiegły piątek. Jak się okazuje, nie mniejsze emocje wzbudza kampania reklamowa Play, w której pojawiły się elementy porno.

Logotyp Play (właścicielem sieci jest spółka P4) został oparty na plazmowym konstrukcie wirujących spiral. Srebrno-biała stylistyka połączona z dominującym - fioletowym - kolorem to odważna propozycja design, który od samego początku wzbudza gorące emocje. Specjaliści branży PR dyskutują o "cukierkowym, dziwnym" logo m.in na forum internet PR (aby podglądać dyskusję, bądź wziąć w niej udział należy zarejestrować się w serwisie).

Zaraz po logotypie w każdym większym mieście pojawiły się wielkoformatowe reklamy Play, również zupełnie odbiegające od dotychczasowej stylistyki, w jakiej gustowała branża telekomunikacyjna. Ciemne, wysycone tło, przywodzące na myśl na przykład stylistykę znaną z dokonań 247 Media Studios - multimedialnej pracowni graficzno-komunikacyjnej z Niemiec (warto zwrócić uwagę na tło reklam Play i porównać z motywem 247 MS). Postaci ujęte w reklamach Play są nagie, pełne ekspresji, epatujące witalnością połączoną z dekadenckim urokiem masowej (przytłaczającej) konsumpcji.

Niezależnie od upodobań estetycznych, jedno trzeba trzeba przyznać - kampania Play jest widoczna od samego początku. W piątek (16 marca), w dniu startu operatora, w ramach kampanii ruszyły liczne działania ambientowe, choć akurat w tym przypadku bardzo konserwatywne: baloniki, młodzi ludzie w obrendowanych kurtkach na ulicach... Jednak to nie wszystko.

Jak się okazuje największe emocje budzi internetowy serwis Play gdzie można raczyć się zakupem takich pikantnych filmików wideo jak "Balony w łazience", "Mokry basen" czy "Hot Paulina". Mówiąc w skrócie, Play postanowił być naprawdę "inną telefonią" i pokazał dużo więcej niż było to do tej pory w zwyczaju.

Dyskusja wokół kampanii Play to nie jedyny przykład emocji jakie budzi współczesna reklama. Gazeta.pl zamieściła ciekawy materiał o cenzurowaniu kampanii włoskich projektantów mody. Na krytykę i ostracyzm naraziły się takie gwiazdy jak Armani (posądzony o lansowanie pedofilii) oraz Dolce&Gabbana (oskarżeni o zachęcanie do gwałtów). Można pokusić się o stwierdzenie, że w dzisiejszych czasach sfera konsumpcji, z którą ściśle łączy się reklama, budzi o wiele większe emocje niż sztuka. Inna rzecz, że trudno sprowadzić nowoczesną reklamę wyłącznie do sfery działań marketingowych.

Jakie granice przekroczy jeszcze reklama? Co sądzicie o kampanii Play? Czy dzisiaj ktoś jeszcze zbulwersowałby się billboardami Benettona, na których młody ksiądz całuje ponętną zakonnicę?

13 Comments:

At 17 marca, 2007 14:02, Anonymous Anonimowy said...

Co to jest "odważna propozycja design" ???

 
At 17 marca, 2007 17:57, Anonymous Anonimowy said...

Hej! Jaki jest do Was mail? :-)
Pozdrawiam!
Sebastian Łuczak, InternetPR.pl
sebastian@luczakpr.pl

 
At 17 marca, 2007 19:47, Blogger Patrycja said...

:) powinno być "propozycja odważnego design" - sory, było przed 12 w sobotę:)

 
At 20 marca, 2007 12:21, Anonymous Anonimowy said...

moim skromnym zdaniem kampania Play jest przygotowana bardzo dobrze, wykorzystanie wszystkich mediów łącznie z ambient co mnie cieszy najbardziej, wszechobecność a zarazem różnorodność sprawia, że marka jest bardzo dobrze zauważalna i już rozpoznawalna.
a czy widzieliście nowe spoty telewizyjne Play z hasłem 'What ever', dla mnie świetne, choć wyzywające, trafia tam gdzie trzeba ;]

 
At 20 marca, 2007 12:54, Anonymous Anonimowy said...

Ja uwazam,ze kampania Play jest jak najbardziej w porzadku.Nie rozumiem ludzi,ktorzy dopatruja sie porno nawet w kreskówkach.Kampania moze i jest odwazna,bo to przeciez nie kampania jogurtow,ale bez przesady.Przeciez nikt nikogo nie obraza.

 
At 20 marca, 2007 15:27, Anonymous Henio said...

Ten artykuł to jakieś ostre przegięcie. Jest w nim np. że serwis Play raczy nas pikantnymi filmikami erotycznymi. Przecież te filmiki się pojawiły ale szybko je usunięto bo były wynikiem błędu. Wyjątkowo tendencyjny artykuł.

 
At 20 marca, 2007 17:41, Blogger Kasia said...

a ja uważam że kampania jest naprawdę dobra! zwraca uwagę? zwraca.. a przecież głównie o to chodzi! ma zachęcać..jednych zachęci, innych nie..czy sie podoba czy nie, to już kwestia gustu! Przede wszystm jest oryginalna, i inna niż wszystkie reklamy dotychczaswych operatorów.. i co się ceni!

 
At 20 marca, 2007 17:49, Blogger Andrzej said...

hehehehe śmieszny jest ten artykuł ;) nie wiem czego chcecie...widziałem pare innych nie dość że gorszych to jeszcze daleko niesmacznych...

 
At 20 marca, 2007 19:28, Anonymous Darkness said...

Kierowany ciekawością zapoznałem się ze strona Play, i nie znalazłem tam żadnych treści pornograficznych. Może się komuś strony pomyliły;)

 
At 21 marca, 2007 10:38, Blogger Patrycja said...

1. Co do tendencyjności - tekst nie ocenia kampanii Play tylko opowiada o jednym z wielu jej aspektów.
2. Nie oglądniecie filmików (nikomu strony się nie pomyliły:) - bo zostały ściągnięte. Co akurat uważam za słabą reakcję działu PR - Play.
3. A prywanie i zawodowo - to mi się kampania Play tez podoba - choć uważam, że można było jeszcze bardziej podkręcić parę rzeczy i naprawdę wejśc na nowy poziom komunikacji/interakcji.
ser. pozdr.
pat

 
At 16 kwietnia, 2007 16:15, Anonymous Anonimowy said...

Podobnie, gdy pojawiała się czerwona łapka nikt nie wiedział o co chodzi. podobnie jest z glutem:) Rozbudza ciekawość. Muszę przyznać, że nie wiem do kogo jest skierowany glut?

 
At 18 kwietnia, 2007 11:46, Anonymous Anonimowy said...

To ich logo jest smieszne,bo mozna z nim zrobisc wlasciwie wszystko.Mi podobal sie pomysl z wstawieniem go np.na wrzute,czy smog.

 
At 04 maja, 2007 12:11, Anonymous Anonimowy said...

Bardzo lubie takie wypowiedzi!:(
Cytat: "... 3. A prywanie i zawodowo - to mi się kampania Play tez podoba - choć uważam, że można było jeszcze bardziej podkręcić parę rzeczy i naprawdę wejśc na nowy poziom komunikacji/interakcji.
ser. pozdr.
pat ... "

O autorze mozna na pewno powiedziec: ma kompleks nizszosci, jest chorobliwie ambitny, prawdopodobnie mu nie wychodzi, niczego jeszcze nie dokonal, jest zawistny ... i przy tym jest niesamowicie tworczy, wie nawet, ze mozna lepiej ... szkoda tylko, ze nie podzieli sie tymi pomyslami z nami.
Nawet w Sejmie (wprawdzie po dlugich debatach) wprowadzono KONSTRUKTYWNE VOTUM NIEUFNOSCI, zeby zapobiec temu powszechnemu biadoleniu i krytykanctwu ...

Osobiscie uwazam kampanie PLAY za bardzo skuteczna, innowacyjna i przemyslana.

pozdrawiam

Gienio

 

Prześlij komentarz

<< Home