18.8.06

Wielowieyska: Lesław Maleszka dostaje od "Gazety Wyborczej" zapomogę

Ciekawy wpis na blogu Dominiki Wielowieyskiej, znanej publicystki "Gazety Wyborczej":
Co do Lesława Maleszki - jego działalność została opisana wielokrotnie, i wielokrotnie została potępiona. Dziś Maleszka jest osobą wyrzuconą poza nawias życia publicznego, więc czego jeszcze się można domagać? "Gazeta" nie zwolniła go, bo kierowała się zwykłym chrześcijańskim miłosierdziem. Maleszka dostaje coś w rodzaju zapomogi, bo przecież nie jest już pełnoprawnym publicystą, pobierającym pensję za swą pracę. Takie prawo Gazety jako firmy prywatnej i w związku z tym wciąż zbiera cięgi.
Sprawy nie komentujemy. Przypominamy jedynie artykuł Piotra Gontarczyka, historyka IPN, przybliżający agenturalną przeszłość Lesława Maleszki. I - jak zwykle - czekamy na Wasze opinie.

10 Comments:

At 18 sierpnia, 2006 20:06, Anonymous Anonimowy said...

Wcale nie dziwi mnie taka postawa Agory. Lesław Maleszka to jeden z największych "autorytetów moralnych" jakich dorobiła się Gazeta Wyborcza. Nie pozwalając na to, by dzielny agent-hobbysta przymierał głodem, redakcja z Czerskiej liczy na duchowe wsparcie od Maleszki w swej antylustracyjnej krucjacie. Tylko przy wsparciu "Ketmana" misja nabiera właściwego sensu.

 
At 18 sierpnia, 2006 21:20, Anonymous Olgierd said...

Wychodzi na to, że Maleszka bierze pieniądze od każdego - brał od ubeków, bierze od Agory. Zajebiście.

 
At 18 sierpnia, 2006 21:24, Anonymous v said...

Delikatnie mówiąc kilka osób podpuściło Wielowieyską na blogu.. i napisała to. Idę o zakład, że niedługo zacznie kręcić.
Jest mi niezmiernie miło, że byłem jedną z tych osób :D
hehe
A mówiąc bardzo poważnie--dowodzi to moralności gazety a raczej jej braku..
Zachęcam wszystkim "piątowładców" do postowania tam.
Może znowu coś komuś się wymsknie..
Pozdrawiam

 
At 18 sierpnia, 2006 21:40, Anonymous T-800 said...

Ja off topic, jak zwykle. ;-) O Panach w największych gazetach piszą a Wy nic? ;-)

 
At 18 sierpnia, 2006 22:00, Blogger Artur said...

@t-800

My już :-)
Napisałeś już maila do Patrycji? :P

 
At 18 sierpnia, 2006 22:03, Anonymous T-800 said...

My już z Patrycją już dawno jesteśmy po słowie!

;-)

 
At 18 sierpnia, 2006 22:08, Blogger Artur said...

O - to super. Czyżbyś - wzorem pani Patrycji - dołączał do grona naszych gości piszących czasem dla Piątej Władzy? O czym będzie tekst? Kiedy go przyślesz? ;-)

 
At 18 sierpnia, 2006 23:43, Anonymous moth said...

re: V
Niech kręci, u nas jest screenshot.
To będzie dobra nauka dla niej...

Co do Maleszki. Jak brał od SB, to może i od Agory. Co do Agory - tu nie wiem zbytnio co napisać. :/

 
At 19 sierpnia, 2006 03:58, Blogger pill2 said...

Biedny "Ketman", chyba sie poplakal, gdy przeczytal te wynuzenia swej kulezanki redakcyjnej (mnie tez scisnelo w dolku od tej szlachetnosci "ludzi honoru"). To nawet nie jest zenada, to kretowisko z biednymi calineczkami: Ewa M. i Dominika W. Az sie poplakalem nad ta szlachetnoscia GW i losem "Ketmana". Proponuje nakrecic filmik pt. "Przeminelo z autorytetami", czyli "Szambo grubej kreski" gwarantuje sukces.

 
At 19 sierpnia, 2006 22:15, Anonymous makowski said...

wroćmy do Agory.
w Tym Kraju już Boleslaw Prus wyśmiewał się z "balów dobroczynnych". to co tu dodawać?
działalność "charytatywna" -- zawsze jest formą REKLAMY. "istnienia" w środowisku.
i to pytanie: co w tym przypadku reklamujemy? i po co?

 

Prześlij komentarz

<< Home