9.9.08

Mamo kup czy mamo pobaw się?

Życie bez stałego łącza to koszmar:-) Internet na tyle zdominował postrzeganie świata, że najmłodsze pokolenie nie będzie już chyba wiedzieć co to takiego "era przedinternetowa" i "przedkomórkowa". Nic dziwnego, że tematyka związana z wychowaniem dzieci i skierowana do dzieci szturmem wykorzystuje sieć do budowania społeczności i kreowania zachowań konsumenckich. Do tego wykorzystywana jest właśnie blogosfera.

GAGA - to pismo lifestylowe o dzieciach, dla dzieci i rodziców. Magazyn nowej generacji - jak nazywają go twórcy. Naczelną i wydawcą GAGI jest Zuzanna Ziomecka znana choćby z popularnego Aktivist. Co ciekawe, magazyn postawił mocno na blogosferę, ponieważ promuje się w sieci poprzez blog, a nie poprzez stronę główną.
Na blogu można przeczytać o aktualnych konkursach, wejść na blogi innych twórców GAGI oraz wysłać zgłoszenie do udziału w sesji zdjęciowej pokoju dziecinnego. Jako smaczek dodam, że autorzy zapraszają do tego przedsięwzięcia tylko mieszkańców Warszawy (jak informują: z przyczyn produkcyjnych). Choć w sumie po zapoznaniu się z trzema (bardzo efektownymi wizualnie) numerami magazynu można uznać, że grupa adresatów GAGI to właśnie taki warszawski top:-).
Pismo opowiada o świecie dzieci i rodziców w sposób przypominający narrację Gali, VIVY czy ELLE. Jest dużo mody (reklamy dość drogich ubrań skierowane do dzieci i z dziećmi jako modelami), designu domów, zagranicznych wycieczek, ekskluzywnych zabawek oraz trendy tematów w stylu "gotyckie przedszkolaki", albo jak zrobić "casting" na dobrą prywatną opiekunkę.
Nie brakuje też gwiazd: Natalia Kukulska, Marcin Prokop, bajka od Manueli Gretkowskiej, bajka autorstwa Janusza Głowackiego i Oleny Leonenko, artykuł o córkach Katarzyny Figury...

Pismo ma dobry poziom edytorski. Blog - ciągle jeszcze czeka na "dobry pomysł", choć linkownia jest przyzwoita i zrobiona z pomysłem. Jeśli zaś chodzi o "ujęcie tematu" można mieć wątpliwości. Jakoś nie przekonuje kształtowanie od wczesnych lat postawy orientacji na celebrity, byciem trendy czy po prostu udział dzieci w sesjach zdjęciowych z pełnym makijażem (albo w pozach dorosłych modeli). GAGA trochę zamienia stare "mamo pobaw się", na "mamo kup mi" ;)

4 Comments:

At 09 września, 2008 16:19, Anonymous Unicorn said...

Bez obrazy ale ten blog wygląda jak zaproszenie dla pedofila. Ohydna kolorystyka.

 
At 09 września, 2008 16:43, Blogger Patrycja said...

eee, może dla pedofila to zaraz Unicorn nie. On jest taki hm... jak właśnie Activist dla dzieci. Od pieluchy wychowujemy odbiorcę naszego produktu. No jest właśnie konsumpcyjny.

 
At 09 września, 2008 19:22, Anonymous Unicorn said...

Trochę odstręcza. Pokazywałem to dzisiaj paru dzieciakom...

 
At 10 września, 2008 12:34, Blogger Patrycja said...

to w sumie dobrze :-) w takim razie jednak ciągle rządzi "pobaw się", a nie "kup" :)

 

Prześlij komentarz

<< Home