6.9.08

Powrót Oficera

Fani polskich seriali kryminalnych czekali od miesięcy. I wreszcie, w miniony czwartek nastąpiła premiera Trzeciego Oficera.

Premierowe odcinki poprzednich serii były spektakularne. W pierwszym sezonie, Tomasz Kruszyński pseudonim Kruszon (świetny Borys Szyc) jest policjantem działającym pod przykrywką, zajmuje się rozpracowywaniem szajki rabusiów. Świetnie nakręcony, trzymający tempo akcji i z dobrymi dialogami. W drugim sezonie, policyjny konwój przewożący ważnego świadka - sprawcę „napadu stulecia” - staje się celem ataku rakietowego. W trzecim sezonie spektakularnego wydarzenia - póki co - nie ma, akcja dopiero się zawiązuje. Z poruszającej sceny procesu trzech gwałcicieli dowiadujemy się, że Aldona – była szefowa specjalnej, policyjnej grupy pościgowej (piękna Magdalena Różczka), przeszła do pracy w prokuraturze. Okazuje się też, że Kruszon z wraca z wywiadu do pracy w policji, a Perła (Jacek Braciak) odzyskuje niewidomego syna. Ale to smaczki dla fanów poprzednich serii, najważniejsze jest bowiem zawiązanie głównego wątku serialu: próby sprzedaży Talibom bomby atomowej przez naukowca polskiego pochodzenia. Polski i izraelski wywiad podejrzewają, że bomba ma zostać wykorzystana do zamachu na Watykan. Szef agencji wywiadu, generał Michał Matejewski (Maciej Kozłowski), postanawia powierzyć to zadanie Kruszonowi. Ten odmawia...

Zapowiada się naprawdę ciekawie. Oczywiście znajdą się tacy, którzy obśmieją pomysł z bombą atomową, nad którą polscy naukowcy mieli pracować za rządów Edwarda Gierka. Poczekajmy jednak z narzekaniem do czasu rozwinięcia akcji. Choć już teraz można ponarzekać na piki. Strażnicy moralności uznali, że widzowie TVP 2 nie powinni mieć styczności z wulgaryzmami i je wypikali. Jeszcze jedna rzecz - po cholerę te zdjęcia z satelitą? Trochę to naiwne...
Warto zajrzeć na stronę serialu. Jest naprawdę dobrze zrobiona. Choć szkoda, że nie zamieszczono videoblogów głównych bohaterów, jak było jeszcze przy drugiej części serialu (pisała o tym kiedyś Pat).

Trzeba przyznać, że polskie seriale kryminalne są coraz lepsze. Niewątpliwie do pierwszej ligi należą: Oficer, Pitbull, Glina, a depczą im po piętach m.in. Odwróceni (tutaj o nim pisałem), Fala Zbrodni czy Kryminalni. Te dwa ostatnie zresztą chyba już zakończyły swój żywot. Szczególnie nie żal przesłodzonych Kryminalnych, choć i tam zdarzały się świetne odcinki (jak choćby Tryptyk Śląski). Pitbull wydaje się być najbardziej osadzonym w rzeczywistości, bazuje na prawdziwych wydarzeniach. Do tego twórcy zadbali o świetną obsadę. Widać, że polscy fachowcy zajmujący się serialami kryminalnymi dobrze odrabiają lekcje. Choć oczywiście rodzimym produkcjom daleko jeszcze do światowej czołówki, m.in. 24 godzin czy Prison Break. Brakuje w Polsce seriali w klimacie CSI, gdzie policja zajmuje się analityczną pracą nad rozwiązywaniem różnego rodzaju zbrodni. Dobrze, że polskie telewizje postawiły na nowe, krajowe seriale. Ile razy można oglądać te sprzed kilkudziesięciu lat...

Etykiety: , , , , , , , , , , , , ,

2 Comments:

At 08 września, 2008 01:47, Anonymous moron said...

pierwsza seria byla bardzo dobra ale kolejne sa robione pod publike
widzialem kilka urywkow ktore tylko mnie zniechecily np przestrzelenie zamka bagaznika aby wydostac z niego kolege... litosci...

 
At 08 września, 2008 07:34, Blogger pinio said...

Wiesz co....
Dwójka rzeczywiście była słabsza, ale też dobra. Natomiast co do trzeciej części trudno mi się wypowiadać, bo widziałem tylko pierwszy odcinek. Natomiast rzeczywiście bzdurne sceny zdarzają się w każdym filmie, nawet w moich ukochanych 24 godzinach ...

 

Prześlij komentarz

<< Home