3.10.06

Prawica lustruje TVN

Czy to zemsta za Begergate czy szczere ujawnianie autentycznych skandali? Prawicowi dziennikarze i politycy od kilku dni bezlitośnie szarpią TVN.
Raz za domniemane przestępstwo finansowe, rzekomo popełnione przez władze tej telewizji, innym razem za domniemaną agenturę WSI ulokowaną w kierownictwie stacji.

Zaczął w sobotę "Nasz Dziennik". We właściwym sobie topornym stylu obwieścił :
"Minister sprawiedliwości prokurator generalny Zbigniew Ziobro otrzymał wczoraj zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Zarząd TVN przy emisji obligacji TVN Finanse Corporation. Domniemane przestępstwo ma polegać na tym, że emisja o wartości miliarda złotych nie miała pokrycia w kapitałach własnych grupy. Wniosek o analizę prospektu emisyjnego TVN trafił też do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji".
Zawiadomienie, o którym mowa w tekście złożył u ministra Ziobry poseł Zygmunt Wrzodak.
Co ciekawe - kontynuuje "Nasz Dziennik" - Wrzodak "jako dowód w sprawie załączył analizę prospektu emisyjnego TVN SA autorstwa Jarosława Supłacza, znanego w kręgach biznesowych analityka giełdowego". Tę analizę Supłacza można znaleźć w internecie, datowana jest na 25 listopada 2004 r. To obszerny, mało zrozumiały dla laików dokument. Jarosław Supłacz opublikował go pod szyldem firmy PolandSecurities, której szefuje. Nawiasem mówiąc, ten sam Supłacz doczekał się swego czasu ostrej krytyki pod swoim adresem. Tak oto podsumował go we wrześniu 2005 r. wiceprezes Domu Maklerskiego "Ipopema" Mariusz Piskorski, na łamach "Manager Magazin":
– Takich opinii, jak pana Jarosława Supłacza, nie traktowałbym jako czegoś miarodajnego dla rynku. Zarówno głębokość stawianych tez czy argumentacji popierających te tezy, jak również sposób publikowania tych informacji: ogłoszenia w prasie, publikacje w ostatnim dniu book billingu, uniemożliwiające zarządom zareagowanie na nie, pokazywało, że nie do końca chodziło o to, by naprawiać świat.
Z kolei dziś "Gazeta Polska" ogłosiła, że sekretarz programowy TVN Milan Subotić to wieloletni współpracownik wojskowych służb specjalnych, zwerbowany jeszcze w czasach PRL. Jego oficerem prowadzącym miał być gen. Konstanty Malejczyk, w latach 1994-96 szef WSI, później doradca Samoobrony. Mało tego. "Gazeta Polska" sensacyjnie poszerza tę opowieść:
"Subotić doradza przy akceptacji programów publicystycznych TVN. Jednym z nich jest program „Teraz My”. (...)
Według naszych informatorów Konstanty Malejczyk na kilka dni przed programem „Teraz My” spotkał się z posłem Samoobrony Januszem Maksymiukiem, dyrektorem Biura Krajowego tej partii, byłym członkiem PZPR i SLD. To Maksymiuk przyznał się później do zorganizowania prowokacji, a dziennikarze TVN publicznie stwierdzili, że zgłosili się w sprawie jej przygotowania do Maksymiuka".
Nie trzeba chyba dodawać, że to właśnie w programie "Teraz My" ukazały się słynne nagrania pokazujące poufne negocjacje Adama Lipińskiego i Wojciecha Mojzesowicza z PiS z posłanką Samoobrony Renatą Beger.

Jak łatwo było przewidzieć, szef klubu parlamentarnego PiS Marek Kuchciński zwrócił się do TVN o wyjaśnienie tej sprawy.
Jednak wszyscy zainteresowani dementują rewelacje "Gazety Polskiej":
- Subotić ripostuje, że nie był agentem wojska.
- Malejczyk - że nie prowadził Suboticia i nie doradzał Samoobronie.
- TVN - że odcinek "Teraz My", w którym ukazały się wspomniane sensacyjne nagrania nie był konsultowany z Suboticiem.

Ale w tym samym tekście "Gazeta Polska" dokłada też założycielom ITI, a więc firmy, do której należy TVN:
"Telewizja TVN ma na swoim koncie wiele osiągnięć - m.in. świetne materiały śledcze w programach „Uwaga!” czy „Superwizjer”, a także znakomitą przez lata TVN 24, która jednak ostatnio coraz bardziej przypomina propagandowe „Fakty”.

Jednak postkomunistyczny rodowód jej szefów nie ulega wątpliwości i daje o sobie znać w decydujących momentach. Założyciele telewizji to Mariusz Walter, były dziennikarz TVP od 1963 r. i były członek PZPR, oraz Jan Wejchert, dziś jeden z listy najbogatszych Polaków, który karierę biznesową zaczął w firmie polonijnej.

Wejchert w 1976 r. otworzył w PRL filię niemieckiej firmy handlowej Konsuprod. Było to pierwsze przedstawicielstwo zachodnioniemieckiej firmy w PRL. Jego powstanie było możliwe, bo w latach 70. Edward Gierek i kanclerz Niemiec Helmut Schmidt doprowadzili do zbliżenia w stosunkach PRL i RFN. Porozumieli się m.in. w sprawie współpracy gospodarczej. W efekcie powstało kilkadziesiąt polsko-niemieckich firm. - Jednocześnie Departament II MSW rozpoczął operację „Ren”, czyli zabezpieczenie kontrwywiadowcze ich działalności - mówi Antoni Dudek, historyk z IPN. - Nie ma żadnych wątpliwości, że firma Konsuprod musiała podlegać tzw. zabepieczeniu kontrwywiadowczemu.

Romuald Szperliński, szef Wielkopolskiego Klubu Kapitału, tak opowiadał na łamach „GP” o przywilejach firm polonijnych: „Przywileje wynikające z bycia w izbie polegały na tym, że mieliśmy samochód na zielonej rejestracji, co pozwalało kupować paliwo bez kartek i ograniczeń. Mogliśmy otrzymać też stałe paszporty, których nie trzeba było zwracać” (19.11.2004). Nadzór nad firmami polonijnymi sprawowała Polsko-Polonijna Izba Przemysłowo-Handlowa Inter-Polcom. Jednym z jej prezesów był Jan Kulczyk".
Mamy więc wielkie emocje i masę zagadek.

Co o tym sądzicie? Czy prawica szuka dziury w całym, a rację ma TVN? Czy - przeciwnie - TVN jest elementem postkomunistycznego "układu"?

27 Comments:

At 03 października, 2006 18:44, Anonymous Tomasz Płókarz said...

Mało danych. Ale show must go on i ja się z tego show cieszę. Im więcej wyjdzie na światło dzienne, tym lepiej. Domagam się: Więcej prowokacji!

 
At 03 października, 2006 18:46, Anonymous Tomasz Płókarz said...

Mało danych. Ale "show must go on" i ja się z tego show cieszę. Im więcej wyjdzie na światło dzienne, tym lepiej. Domagam się: Więcej prowokacji!

 
At 03 października, 2006 19:25, Anonymous Anonimowy said...

Pytanie: dlaczego poseł Kuchciński zaatakował TVN, zanim zapytał o zdanie Macierewicza?

Sam Macierewicz zaprzecza, by w materiałach komisji ds WSI w ogóle pojawiało się nazwisko Suboticia:

3.10.Warszawa (PAP) - Likwidator Wojskowych Służb Informacyjnych Antoni Macierewicz zaprzeczył we wtorek, że mogłoby dojść do przecieku z komisji weryfikacyjnej do "Gazety Polskiej" informacji o tym, że Milan Subotić z TVN współpracował z WSI. Według Macierewicza, nazwisko to nie znajduje się w materiałach komisji.

 
At 03 października, 2006 20:07, Anonymous Anonimowy said...

Będzie więcej takiego show.. Oficerowie WSI straszą, że ujawnią kwity co tylko przyśpieszy ujawnianie "przecieków" ze strony rządzących.
Vabank2 czyli riposta;-)
Odnośnie TVN wydaje się, że napis "TVN to dzieło szatana" ma coraz większą wagę :D

 
At 03 października, 2006 20:21, Anonymous mir said...

"Według Macierewicza, nazwisko to nie znajduje się w materiałach komisji."

To stwierdzenie nie jest precyzyjne.

Nie ma w materiałach polikwidacyjnych (o tym mówił Macierewicz), czyli w dokumentach dotyczących np. majątku WSI.
Macierewicz nie mówił o ustaleniach komisji i nie odnosił się do raportu, którego jeszcze przecież nie ma.

Warto zacytować Gazetę Polską:
Milan Subotić, sekretarz programowy TVN, współpracował z WSI, a wcześniej z wojskowymi służbami PRL - wynika z ustaleń komisji weryfikacyjnej WSI.

 
At 03 października, 2006 21:04, Anonymous Anonimowy said...

@mir

przeczytaj PAP-a raz jeszcze:

3.10.Warszawa (PAP) - Likwidator Wojskowych Służb Informacyjnych Antoni Macierewicz zaprzeczył we wtorek, że mogłoby dojść do przecieku z komisji weryfikacyjnej do "Gazety Polskiej" informacji o tym, że Milan Subotić z TVN współpracował z WSI. Według Macierewicza, nazwisko to nie znajduje się w materiałach komisji.

 
At 03 października, 2006 21:05, Anonymous Anonimowy said...

Przypominają sie czasy komisji Orlenowskiej z Panem Antonim w składzie. Było dokładnie tak samo.
Przecieki, przecieki i jeszcze raz przecieki.

 
At 03 października, 2006 21:39, Blogger StefanMichnik said...

Ale Naftoport uratowal i ruskiemu nie dal.

 
At 04 października, 2006 00:07, Anonymous obserwator said...

i w tym wszystkim wpadka Gazety Polskiej ze zdjeciem Subotica

oczywiscie taka wpadka moze sie zdazyc kazdemu, ale...

gdyby Gazeta Polska przestrzegala prawa autorskiego i zamiast "pozyczac bez pytania" zwrocila sie o zgode na publikacje zdjecia
to do tej wpadki by nie doszlo

a tak sprawa wiarygodnosci zdjecia podwaza wiarygodnosc calosci tekstu


dodatkowo, jezeli Macierewicz mowi prawde to oznacza, ze GP klamie

a jezeli GP mowi prawde to przecieki juz na etapie komisji weryfikacyjne zle wroza profesjonalizmowi przyszlych sluzb

 
At 04 października, 2006 02:01, Anonymous Anonimowy said...

zeter1
Przecieki, nie przecieki, fotografie dobre, złe, a gdzie Subotić?! Życiorys ma świetny :))) Jakieś wątpliwości?

 
At 04 października, 2006 08:31, Blogger Czarny Pijar said...

Bogusław Chrabota napisał tekst broniący Subotica. Dosyć kiepski tekst, moim zdaniem, ale nie to jest najważniejsze. Najciekawszy jest komentarz krakowskiego dziennikarza Macieja Gawlikowskiego:
Wiem, że świetnie znasz przeszłość Milana S., wiem, że miałeś w ręku dowody na jego współpracę ze służbami LWP. Przypominam Ci -było to w maju 1992 roku w mieszkaniu W.W.. Było nas kilku i KAŻDY, także Ty, widział papiery dowodzące niezbicie, że Milan S. został oddelegowany do pracy w komunistycznej telewizji przez "wojskówkę". Wiesz również, że starsi pracownicy TV opowiadali wielokrotnie o jego roli w montowaniu szczególnie podłych propagandowych materiałów w latach 80-tych.
Nie rozumiem dlaczego nagle chcesz stawać w jednym szeregu z Suboticem ale nawet jeśli taki jest Twój wybór to przynajmniej nie mijaj się tak rażąco z prawdą i nie udawaj, że to wymysły Gazety Polskiej.

http://wirtualnemedia.pl/blog/index.php?/authors/5-Boguslaw-Chrabota/archives/407-Kurewstwo-medialne.-Casus-Subotic.html

Lesław
http://prawica.net/blog/508

 
At 04 października, 2006 08:38, Blogger jotesz said...

Tym razem być może nie puszczono antka tylko puszczono bączka...

 
At 04 października, 2006 08:41, Anonymous miss.take said...

Artykul w Gazecie Polskiej jest hm... dziwny.
Napisany w 2 dni, opiera sie na jednej osiowej informacji przecieknietej od Macierewicza. Reszta to powiazanie w stylu Michalkiewicza informacji, ktore wywala Google wsrod pierwszych 20 linkow po wpisamiu "Milan Subotic".
Zastanawiajace, ze autor tekstu, Piotr Lisiewicz nie wiedzial z ustalen jakiej komisji pochodzi ta informacja.
calosc sprawia wrazenie jakby tekst nie powstal w GP a w biurze Macierewicza i zostal wyslany do druku w GP.

 
At 04 października, 2006 09:24, Blogger Czarny Pijar said...

Problem że Google po wpisaniu Milan Subotic NIC NIE WYWALA.

Informacje o prezese Wejchercie nie są ciekawe?

 
At 04 października, 2006 09:41, Anonymous Olgierd said...

Publikacja takich materiałów w "GP" jest oczywistym dowodem, że ta gazeta jest pod wpływem służb. A że tym razem są to nowe - czwartoerpijne - służby to już jakby inna sprawa...

 
At 04 października, 2006 10:07, Anonymous Anonimowy said...

atak PiSowskich mediów na TVN trwa... teraz do akcji przyłaczył się Nasz Dziennik.

cytuję za Polskim Radiem:
Nazwiska "ojców" ITI, założycieli TVN: Mariusza Waltera i Jana Wejcherta, przewijają się w ustaleniach komisji weryfikacyjnej WSI - pisze "Nasz Dziennik", dodając, że taką informacją żyje świat dziennikarzy.
Gazeta pisze o sprawie jednego z szefów programowych TVN Milana Suboticia, który według "Gazety Polskiej" był agentem WSI. Według "Naszego Dziennika" wśród dziennikarzy od soboty krąży informacja, że mocne materiały są także na Jana Wejcherta i Mariusza Waltera. Według gazety to nic nowego, bo niemal dokładnie 5 lat temu były oficer kontrwywiadu Jerzy Klemba, który oskarżył Porozumienie Centrum o finansowanie z pieniędzy FOZZ, wystosował oskarżenia także wobec ITI. Mówił wówczas, że przez firmę Waltera była sprowadzana elektronika.
"Nasz Dziennik" pisze, że Klemba obciążył twórcę TVN oskarżeniem o współpracę z II Zarządem Wywiadowczym, a ITI - o czerpanie pieniędzy z FOZZ. Klemba przypuszczał, że ITI jest nadal "włączona w struktury wywiadu". W specjalnym oświadczeniu Walter zaprzeczył wówczas finansowaniu z pieniędzy FOZZ. Gazeta pisze jednak, że nie odniósł się wówczas wprost do zarzutu dotyczącego rzekomej współpracy z wywiadem wojskowym PRL.

Brawo! Brawo! kto następny rzuci kamieniem w TVN? moze koledzy z Rzepy? Czemu Dziennik jeszcze zwleka?

 
At 04 października, 2006 10:20, Blogger Czarny Pijar said...

Mi nie jest potrzebny Nasz Dziennik ani Der Dziennik. Wystarczy oficjalna strona ITI:

"Jan Wejchert jest absolwentem Wydziału Ekonomii Uniwersytetu Warszawskiego. Swoją karierę zawodową rozpoczął w roku 1974, pracując dla Konsuprod, GmbH & Co., niemieckiej firmy handlowej. Dwa lata później, w roku 1976, utworzył polską filię firmy Konsuprod, będącą pierwszą bezpośrednią inwestycją zagraniczną w Polsce. W roku 1984 założył wspólnie z Mariuszem Walterem Grupę ITI, i jako główny akcjonariusz objął w niej funkcję prezesa. "
http://www.iti.pl/board/wejchert.htm

Rozumiem, że praca w firmie niemieckiej w 1974 roku to była po prostu "ścieżka kariery"?

 
At 04 października, 2006 10:29, Blogger jotesz said...

Nikt urodzony przed końcem roku 2005 nie może się czuć pewnie. A najbezpieczniej jest spłodzić obywatela polskiego dopiero po rozwiązaniu WSI. I to będzie Prawdziwy Obywatel IVRP - on się dopiero narodzi...

Chyba że nie zdąży i IVRP padnie prędzej!

 
At 04 października, 2006 10:46, Blogger Czarny Pijar said...

jotesz >> Niektórzy byli tam gdzie Solidarność, inni tam gdzie ZOMO.

A tak naprawdę, jedni robią geszefty korzystając z wiedzy tajemnej, drudzy emigrują do Irlandii.

I nie wciskaj mi kitu, że wszyscy byli umoczeni.

 
At 04 października, 2006 11:07, Anonymous Cesarz Chinski said...

Szanujmy etykę wolnego rynku!

Stacja TVN jako cze$ć prywatnej firmy WSI może zatrudniać u siebie pracowników tychże.
Jednakowoż PO DACIE LIKWIDACJI(!) tychże sytuacja firmy (je$li się nie mylę również giełdowej) i jej dalsze funkcjonowanie na rynku może być sprzeczna z prawem.Radzimy, do czasu wyja$nienia sprawy, wstrzymać się z korzystaniem z wszelakich usług wspomnianej firmy.

 
At 04 października, 2006 11:42, Anonymous CesarzChiński said...

Ps. Pomijam tutaj fakt , że istnienie prywatnej firmy WSI jest sprzeczne z marksistowską ideologią tychże WSI,w my$l której wszelka własno$ć prywatna powinna byc zlikwidowana.

 
At 04 października, 2006 12:43, Anonymous mir said...

Gazeta Polka: Najnowszy numer "Gazety Polskiej" z informacjami na temat Milana Suboticia nie dotarł do części kiosków. Kierownictwo największego prywatnego kolportera, firmy "Kolporter", tłumaczy to błędami pracowników. Taka sytuacja w tej firmie zdarzyła się po raz pierwszy od trzynastu lat.

Przypadek?

Nie żebym się doszukiwał macek WSI, ale ciekawe jest czy koncern medialny ITI byłby w stanie przeprowadzić akcję na "może i ktoś słyszał w TV ale nie damy mu przeczytać".

 
At 04 października, 2006 13:27, Anonymous miss.take said...

"Nie żebym się doszukiwał macek WSI, ale ciekawe jest czy koncern medialny ITI byłby w stanie przeprowadzić akcję na "może i ktoś słyszał w TV ale nie damy mu przeczytać"."

Buhahaha...
Gdyby koncern medialny ITI chcial, zeby nikt nie przeczytal GP to by te 10 000 egzemplarzy - caly naklad wykupil i spalil.
Pewnie starczylaby na to jedna pensja SUbotica.
Poziom takich dociekan swiadczy, ze zwolennicy "teorii Ukladu" sa oderwani od rzeczywistosci (nie chce uzywac diagnoz psychiatrycznych)

Pelny tekst jest w internecie, TVN24 robil wczoraj darmowa reklame GP trabiac na lewo i prawo, robiac bezposrednia transmisje i zapraszajac Sakiewicza do TVN24, a potem naciskajac na zatrzymanie nakladu. Gdzie tu sens?
Oczywiscie "wybitny analityk polskiego zycia spolecznego" powie: zeby odsunac podejrzenia od siebie

 
At 06 października, 2006 10:35, Anonymous A.W. said...

a jeden temacik nam umyka; kto i za czyje pieniążki tak pięknie sie uwłaszczył? czyja to zasługa? Walter, Wejcherta...............

 
At 10 października, 2006 15:15, Anonymous obserwator said...

sytuacja rozwija sie nader ciekawie
http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62266,3672403.html

 
At 21 maja, 2009 22:38, Anonymous Arq said...

Jan Kulczyk jest teraz prezesem swojego Oil ventures i ma sie lepiej niz za komuny ;) Wiec o co ten szum?

 
At 31 października, 2009 15:51, Anonymous Anonimowy said...

Agentura ma się dobrze.UB-cy dajcie spokój z tymi głupimi wpisami dla naiwnych. Na co liczycie?Na naiwność młodych czy niepamięć starych? Wszyscy wiedzą
w jakim celu były zakładane firmy polsko-niemieckie.Jestem rówieśnikiem Wejcherta. Dla mnie po prostu zdechł kolejny UB-ek.

 

Prześlij komentarz

<< Home