3.12.06

Media w 2020 r.: Czy zaleje nas internet?

Zostałem apostołem internetu. Napisałem obszerny tekst o mediach w 2020 r. Ukazał się w najnowszym numerze "Panoramy Dolnośląskiej", który wyszedł 17 listopada. W sam raz na VIII edycję Dolnośląskiego Forum Politycznego i Gospodarczego w Krzyżowej (temat tegorocznego forum: "Dolny Śląsk w 2020 r." - stąd temat mojego artykułu). A że miałem tam okazję dwa razy publicznie wystąpić, przeto nie omieszkałem zaatakować słuchaczy sporą dawką moich hurra-optymistycznych, pro-internetowych wieszczb i przepowiedni.

Mój artykuł z "Panoramy" można w całości przeczytać tu.

Łatwo się domyślić, że piszę w nim głównie o tym, jak gwałtownie rozwija się internet, który być może w przyszłości wchłonie inne media. Analizuję casus Krzysztofa Kononowicza i jego możliwy wpływ na media i politykę. Tłumaczę, czym - według mnie - jest Web 2.0. Podaję liczby pokazujące rosnący ruch ludzi i pieniędzy w internecie.

Wbrew pozorom, nie formułuję jednak konkluzji o nieuchronnym triumfie internetu. Nie przepowiadam, że już zaraz cały świat przestawi się na zabawę serwisami społecznościowymi ery Web 2.0. Zamiast wyciągać jednoznaczne wnioski, mnożę wątpliwości i pytam:
Czy zatem media w 2020 r. to będzie po prostu jeden, wielki, wszechogarniający internet? Wszystko zależy od dalszej ewolucji zachowań i oczekiwań zwykłych ludzi. A także od poziomu życia i popularności różnych technologii.

Może być tak, że media będą w coraz większym stopniu przestrzenią oddolnej kreatywności. I będą nadal rozwijać się w modelu Web 2.0. Ale może być i tak, że na dłuższą metę ludzie okażą się leniwi i bierni. Będą woleli treści podane im przez kogoś na tacy. To oznaczałoby renesans tradycyjnych mediów – tyle że w większym stopniu dostępnych przez internet. O tym, że tak właśnie może być świadczy rozwój telewizji cyfrowej. W Polsce działają już trzy platformy cyfrowe, mają łącznie może nawet 2 mln abonentów. A przecież to tak naprawdę zwykła, tradycyjna telewizja – tyle że lepsza i bogatsza.

Nie wiemy też czy moda na np. nagrywanie własnych filmów i umieszczanie ich w YouTube nie przeminie równie szybko jak się pojawiła.

Nie wiemy wreszcie czy internetowego szału nie osłabi komercjalizacja. Taki los może niebawem spotkać blogosferę – miejsce milionów oddolnie tworzonych blogów mogą zająć profesjonalne, korporacyjne, nachalnie promowane platformy bloggerskie, które będą działały de facto jak duże portale internetowe. A ich „bloggerami” będą dobrze opłacani zawodowcy. Dziennikarze nowej ery.
Jestem ciekaw Waszych opinii na temat tych moich konkluzji. Jak będą dalej rozwijać się media? Czy internet wchłonie prasę, radio i telewizję? Czy Web 2.0 to przejściowy szał czy zwiastun nowego typu masowych zachowań, który raz na zawsze zmieni media, jak to w październiku przepowiadał Krzysztof Urbanowicz?

5 Comments:

At 08 grudnia, 2006 13:20, Anonymous profesor ciekawski said...

Miejmy nadzieję że INTERNET oddolny to kres masowych "przepowiadaczy" przyszłosci, demiurgów, lanserów i partyjnych bohaterów :-) wszelkiej maści "celebrities", które potrzebują podnóżków z naszej kreacyjnej bierności/aktywności konsumpcyjnej...

Opleciony siecią takich zachowań świat zacząłby się powoli kręcić w lepszym kierunku...

 
At 09 grudnia, 2006 01:55, Anonymous az said...

Web2.0? Taka staroć?

UF1
UF2
UF3


A co do "zaleje nas internet" to określenie celne -- sieć będzie nie tylko w komputerku, komórce, PDA... ale i w długopisie, w spinaczu do papieru, w lodówce, w piekarniku, w ... wszędzie.

I nie będziemy już pamietać, jak to można szukać informacji, i załatwiać sprawy bez web.


.

 
At 09 grudnia, 2006 09:46, Anonymous profesor ciekawski said...

Poza tym cóż to za określenie "zaleje nas internet"? Trochę nieadekwatne w kontekście planowanego przez korporacje kolejnego etapu rozbudowy, w jaki ma wejść niebawem (już wchodzi) "sieć sieci": "internet of things" - sieć rzeczy ometkowanych rediochipami RFID. Do roku 2020 zostanie sprzedana tak wielka ilość 'radiotagów' w cenie poniżej 1 centa za sztukę, że cała "infosfera", którą świat "będzie oddychać" zejdzie definitywnie poniżej poziomu naszej "obywatelskiej i ludzkiej świadomości". Po wierzchu będziemy się ślizgać na efektownej desce zwanej, dajmy na to 'Web 2.0' a w praktyce będzie to i tak tylko nieociosana sztacheta z wsiowych opłotków. My tymczasem (nasze dzieci) będziemy oddychać przestrzenią informacyjną bezwiednie - ta infosfera w ogóle nie będzie do nas należała. Nie po to napisano język PML (wersja XML dla opisu przedmiotów fizycznych) aby się nim posługiwały 'gospodynie domowe'.

Internet rzeczy, w odróżnieniu od internetu maszyn oraz internetu komputerów / ludzi w znacznie większym stropniu będzie "żywił się nami" oraz naszą nieświadomą potrzebą biernej egzystencji w świecie iluzorycznego dostatku i bezpieczeństwa...

Nawet Huxley z Orwellem nie mieli takiej wyobraźni, aby opisać to, co nas czeka...

Są w Polsce firmy, które już sprzedają podmiotom gospodarczym elementy tej technologii, osobiście znam jedną z takich firm.

PS. Dwa lata temu mówiłem, że administracja USA dopuści zniesienie wiz dla Polaków za 'ometkowanie' nas. Sprawdziło się niestety... Walec posuwa się powoli dalej w tym kierunku... Gdyby nie Lukas Grunewald, toczyłby się pewnie szybciej...

 
At 16 stycznia, 2007 00:32, Anonymous Anonimowy said...

car
insurance philadelphia

in car insurance
usaa car insurance
car insurance canada
antique car insurance
direct car insurance
car insurance estimate
new york car insurance
car insurance rating
low cost car insurance online
buy car insurance online
infinity car insurance
car insurance quote uk
car insurance chicago
nj car insurance
infinity car insurance
admiral car insurance
state farm car insurance
mercury car insurance
auto cheap insurance
car insurance quote online uk
car insurance uk
buy car insurance online
car insurance cost
car insurance quote
best car insurance rate
progressive car insurance
diamond car insurance
cheap car insurance online
new york car insurance

http://cheap-car-insurance.quickfreehost.com

Random Keyword: :)
aa car insurance

 
At 20 września, 2007 16:06, Anonymous oando said...

sex lesbian sex story having sex teen very young free sex teen video

 

Prześlij komentarz

<< Home