20.1.09

Dymisja ministra sprawiedliwości!

Zbigniew Ćwiąkalski podał się do dymisji, a premier ją "ze zrozumieniem przyjął".

To naprawdę trzęsienie ziemi. Dymisja szefostwa całego resortu. Rano Zbigniew Ćwiąkalski podał się do dymisji, po południu premier ogłosił, że odchodzą: wiceminister Marian Cichosz, prokurator krajowy Marek Staszak i szef Służy Więziennej Jacek Pomiankiewicz. Wszystko to efekt wczorajszego samobójstwa (?) Roberta Pazika (skazanego w procesie dotyczącym porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika). Dodatkowo premier opowiada się za sejmową komisją śledczą w tej sprawie. A ja się zastanawiam. Po co komisja? Czy naprawdę nie znajdzie się w tym kraju paru świetnych prokuratorów, którzy będą się zajmować tylko tym i prześledzą wszystkie wątki do spodu? Wiem, wiem. W sprawie zabójstwa Marka Papały też pracowali świetni prokuratorzy (przynajmniej tak nam mówiono). A rodzina Olewnika już mówi, że boi się by jej dramatu nie wykorzystywać politycznie.

Czy żałuję dymisji ministra Ćwiąkalskiego? Nie, prokuratura za jego ministrowania zapadała w coraz większy marazm. Z rozmów ze znajomymi wynikało, że jest jeszcze gorzej niż było za Zbigniewa Ziobro. Czy tak jest rzeczywiście? Ja odnoszę wrażenie, że jest coraz mniej ważnych śledztw, że trwają coraz dłużej...

A wracając do Zbigniewa Ziobro. Dzisiaj były minister usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień i ujawnienia Jarosławowi Kaczyńskiemu akt ze śledztwa ws. mafii paliwowej. Tymczasem TVN 24 podała, że w postępownaiu dyscyplinarnym nie uznano tego za przewinienie... Ciekawe co będzie dalej...

Etykiety: , , , , , , , , , ,

3 Comments:

At 20 stycznia, 2009 12:00, Anonymous Anonimowy said...

...żadnego ministra z PO-PSL nie będzie mi brakować... chociaż jak jednego z nich zobaczę jako (ponownie) prezydenta swojego miasta to zaczynam jednak chcieć aby został w rządzie.

 
At 21 stycznia, 2009 09:06, Blogger ldi said...

Po co komisja? Po to, żeby wykazać matactwa Ćwiąkały i jego przydupasów (np. Marka Staszaka) w tej sprawie.

A kolega pinio niezawodny: "wracając do Ziobry...".

 
At 21 stycznia, 2009 13:08, Blogger Matusz said...

Nie wydaje mi się, żeby Ćwiąkalski odpowiadał, za całość tego co się stało. (Ziobro z Blidy nie odszedł.) Nie oceniam działań prokuratury, bo nie wiem (i nie mam znajomych) chociaż dziwnie brzmi stwierdzenie w ustach prokuratorów, że za Ziobry było lepiej. Czyżby mieli krótką pamięć czy nie chcą sobie przypomnieć o śledztwach na zlecenie polityczne. W odniesieniu do sprawy rozdzielnia prokuratora generalnego od ministerstwa widać dwie filozofie państwa prawa. Mi odpowiada ta Ćwiąkalskiego.

 

Prześlij komentarz

<< Home