4.10.09

Jak Rosół zimowe ferie w Zieleńcu spędzał

Marcin Rosół szef gabinetu politycznego ministra sportu spędził tegoroczne ferie zimowe w ośrodku "Szarotka" należącym do Ryszarda Sobiesiaka w Zieleńcu. Sama ta informacja nie byłaby żadnym hitem. Jednak w kontekście ostatnich informacji ujawnionych z podsłuchów układa się w pewną całość.

Marcin Rosół zapewnia, że zapłacił za pobyt w "Szarotce". Dowodu jednak na to nie ma. Oto co powiedział RMF FM:
"Nie mam w zwyczaju brać paragonów i faktur, bo nawet tego nie rozliczam. Nie jest mi to potrzebne do rozliczenia, bo nie mam firmy. Na co miałbym wziąć fakturę? Na ministerstwo? To dopiero byłby skandal".

O sprawie lobbingu dwóch biznesmenów, m.in. Ryszarda Sobiesiaka z Wrocławia ws. nowelizacji ustawy o grach mówi się o czwartku (czytaj tutaj). Z ujawnionych przesz Rzeczpospolitą materiałów wynika, że na kształt ustawy mieli wpływać minister sportu Mirosław Drzewiecki i ówczesny jeszcze szef klubu parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski. Co prawda minister sprawiedliwości jeszcze tego samego dnia orzekł, że obaj jego partyjni koledzy są niewinni (czytaj tutaj) ale o sprawie było coraz głośniej. Tym bardziej, że jak ujawniły Radio Wrocław i 5 Władza - Zbigniew Sobiesiak był prawomocnie karany za korupcję (czytaj tutaj i tutaj) przy staraniu się o dotację unijną na budowę swojego ośrodka narciarskiego w Zieleńcu. To właśnie tam miał spędzać zimowy urlop Marcin Rosół, który jak ujawniała Rzeczpospolita, załatwiał na zlecenie swojego szefa, pracę w Totalizatorze Sportowym córce Zbigniewa Sobiesiaka.

Marcin Rosół to zresztą ciekawa postać. Odszedł z Platformy Obywatelskiej w 2006 roku po tym jak Newsweek napisał, że wraz z kolegą Rosół wyprowadzał pieniądze z PO. Grzegorz Schetyna pytany wczoraj przeze mnie czy nie dziwi go, że Rosół wrócił do polityki jako doradca ministra sportu wyjaśnił, że śledztwo prokuratury w tej sprawie zostało umorzone, a sam Rosół wygrał w sądzie z piszącym o nim dziennikarzem.

Czytaj co Kataryna pisze o sprawie lobbingu ws. ustawy.

Etykiety: , , , , , , ,

3 Comments:

At 05 października, 2009 08:34, Anonymous Anonimowy said...

No dobra, ale wypadałoby dodać, że Szarotka bardzo, ale to bardzo intensywnie się reklamuje, jako jeden z niewielu ośrodków na Dolnym Slasku. Na tym blogu wlasnie mozna bylo przeczytac, jak to z promocja naszych gor jest kulawo. A Szarotka reklamuje sie w Radiu Wroclaw, przy uzyciu dosc irytujacej piosenki. Radio mowi tez o niej w programie o warunkach narciarskich, ktory leci przez cala zime. Takze pobyt tam kogokolwiek to nic dziwnego, a brak rachunku to w naszych gorach norma, trzeba sie o niego specjalnie upomniec.

 
At 05 października, 2009 08:49, Blogger pinio said...

Na Dolnym Śląsku na pewno jest to popularny ośrodek, z perspektywy Warszawy trochę mniej. Jak dodasz do tego kontakty Drzewieckiego z Sobiesiakiem i próbę załatwienia pracy dla córki Sobiesiaka przez Rosoła to trudno myśleć, że zachęciła go reklama w Radiu Wrocław. A pomijając te wątki - sprawa jest jasna- zapłacił czy nie...

 
At 06 października, 2009 13:44, Blogger Olgierd said...

Piniu, ludzie u mnie wskazują na tekst Luizy Zalewskiej, z którego by wynikało, że Schetyna myli się co do procesu Rosoła z Jachowiczem.

Margines, ale chyba zweryfikowanie tego -- albo choćby przedstawienie "Grzesiowi" -- tematu mogłoby rzucić troszkę światła na osobę Rosoła.

 

Prześlij komentarz

<< Home