Leszek Budrewicz: co dalej z centrolewicą?
Zwycięstwo Brygidy Kużniak (kto to?) w wyborach na szefa-szefową nie istniejącej już prawie Partii Demokratycznej, pokonanie przez nią Bogdana Lisa, jednego z twórców Solidarności to kolejna klęska budowania centrolewicowej formacji politycznej, która nie byłaby
"postpezetpeerem" i do tego "zesbeczonym". Nie udało się za sprawą Piotra Ikonowicza z PPS, nie spełniły się nadzieje dotyczące Unią Pracy i związanych z nią Bugaja, Bujaka i Modzelewskiego.
Co na to towarzysz Sierakowski?
Leszek Budrewicz
Etykiety: Bogan Lis, Brygida Kużniak, Bugaj, Bujak, Leszek Budrewicz, Modzelewski, Partia Demokratyczna, Piotr Ikonowicz, PPS, Sierakowski, Solidarność, Unia Pracy
