Leszek Budrewicz: z cyklu "Byki Fernando"
Dzielny "Dziennik" uważa, ze największe święto Polaków w Stanach Zjednoczonych to "parada Puławskiego" (piątek, 6 marca, strona 10, tekst "Wielka ucieczka Polaków z Chicago", podpis pod zdjęciem). Biedny Pułaski: przegrał konfederację barską, zginął pod Savannah, teraz jeszcze go przekręcają... Tylko cieszą się tak zwani "Puławianie" z roku 1956. O co chodzi w tym zdaniu? "Wikipedia, wikipedia, wikipedia..." - jak mówi mój znajomy.
Leszek Budrewicz
Etykiety: Dziennik, Leszek Budrewicz, Pułaski, Puławianie, Savannah
