Lech Budrewicz: Ziobro - 68 procent krótkich spodenek
Wysoka pozycja Zbigniewa Ziobry w krakowskich przedeurowyborczych sondażach (68 procent poparcia) jak zwykle podniosła adrenalinę byłemu ministrowi, człowiekowi o zmiennych nastrojach (euforia, panika, euforia). Rozumiem, że nie chce on (s)potykać się publicznie z Różą Thun, która ma na razie tylko kilkanaście procent poparcia, ale mówienie w Krakowie, że się nie wie kim jest Róża, jest publicznym twierdzeniem nieprawdy. Sama Róża chce kandydować z listy PO, choć kiedyś nie znosiła "platformersów" za zniszczenie Unii Wolności.
Widać nawet w Krakowie nie ma w polityce jakiegoś "nigdy".
Leszek Budrewicz
Etykiety: eurowybory, Kraków, Leszek Budrewicz, Róża Thun, Unia Wolności, Zbigniew Ziobro
