Para roku: Raczek i Szczygielski
Zmienia się. Wczoraj wieczorem, 19 listopada 2008 roku w TVP 2, Kazimiera Szczuka - historyk literatury, ogłosiła nazwiska laureatów Róż Gali w kategorii "Piękne Pary". Zwycięzcami zostali Tomasz Raczek i jego życiowy partner Marcin Szczygielski, przełamując tym samym "świecką tradycję" nagradzania tym tytułem par damsko-męskich. Jednym słowem - prawdziwa rewolta;-) na miarę lakierowanych, kolorowych tygodników.
Zacznijmy od początku. Tygodnik Gala to polskie pismo lifestylowe, zapełnione w całości zdjęciami i tekstami o gwiazdach, gwiazdeczkach oraz innych szalenie ważnych tematach, bez których nasze życie byłoby uboższe:-). Jest to ten rodzaj pop-kultury, gdzie obok horoskopów można przeczytać felieton wyżej wymienionej Kazimiery Szczuki, a w innej części przeglądnąć foto-relację z najbardziej trendy meetingów miejscowej i zagranicznej celebry.
Tygodnik Gala organizuje plebiscyt pt. Róże Gali, gdzie co roku czytelnicy i internauci nagradzają swoje ulubione gwiazdy Różami. Finałowa impreza ma charakter show, a ta wczorajsza była relacjonowana na żywo przez Program 2 Telewizji Polskiej.
Imprezę prowadzili: Tomasz Kamel i Monika Richardson, starając się w sposób wyreżyserowany dobić do niedoścignionych (dla polskiego show biznesu) amerykańskich wzorców w stylu Oscary czy Grammy.
Nie będziemy tu oceniać stylu i jakości prowadzenia gali Gali, ani oprawy artystycznej bo wszak to nie nasza branża:-), ale fakt nagrodzenia Różą w kategorii "Piękne Pary" dwóch mężczyzn o orientacji homoseksualnej jest wart odnotowania.
Oto Kazimiera Szczuka zapowiadając zwycięzców odniosła się do słów prezydenta elekta USA - Baraka Obamy, który po ogłoszonym zwycięstwie dziękował środowiskom gejów i lesbijek. A sami nagrodzeni, dziękując za oddane na nich głosy, stwierdzili, że ich sukces to argument za tym, że Polska nie jest krajem homofobów.
Były brawa, ochy i achy, wspólne zdjęcia, mniej lub bardziej trafne żarty i zabiegi reżyserskie.
Jak widać w pop-kolorowej kulturze się zmienia. Pytanie, czy porównanie z gestem Obamy nie jest nieco krzykliwym zabiegiem i nie na miejscu. Ciekawi nas też inna sprawa. Jak zareagują niektórzy politycy? Że oto państwowa telewizja lansuje wzorce rodziny opartej nie na związku kobiety i mężczyzny, że to też być może przejaw końca cywilizacji bi.cz... Cholera, a to nam się na koniec roku porobiło. Kryzysowy kwartał:-)
Ps. dla zainteresowanych: link do strony Marcina Szczygielskiego Berek
