14.4.09

Prezydent Wrocławia ogłuszy PO?

W sobotnim Magazynie Dziennika opublikowano bardzo ciekawy wywiad z Lechem Janerką. Twórca legendarnego wrocławskiego Klausa Mitffocha opowiada m.in. jak dostał lokal od miasta.

Oto fragment wywiadu:
"Rafał Dudkiewicz (prezydent Wrocławia - red.) mnie rozpieszcza, choć nie jesteśmy w komitywie. A to było tak... W sypialni naszego małego mieszkania w bloku urządziłem studio. Masa kabli, sprzętu, mikrofony. Kiedyś pracując w nocy, wszystko to przewróciłem i Bożena oświadczyła, że mam spadać. Poszedłem do urzędu miasta. "Dzień dobry, Lech Janerka jestem". "Znamy, znamy" - odpowiedziały panie. No to ja: "Podobno artyści mogą dostać od miasta pracownię?". "A gdzie by pan chciał?". No to ja: "Może w rynku?". "Proszę bardzo". Okazało się jednak, że nowi sąsiedzi nie bardzo chcieli się zgodzić na muzyka rockowego. Poszedłem do prezydenta i naskarżyłem: "Mam problem, bo sąsiedzi obawiają się, że tam postawię bęben". Na to Dudkiewicz: "Bęben ma być, a najlepiej dwa". I podpisał mi przydział pracowni nad siedzibą PO".


Mała złośliwość? A może jedyny wolny lokal w ścisłym centrum? No cóż wojenka między Rafałem Dutkiewiczem a PO trwa od dawna, pisaliśmy o tym na 5W nie raz.

I jeszcze jedna ciekawa rzecz. Lech Janerka zapowiada reaktywację swojego zespołu!!!
"(...) Estrada Warszawska sobie wymyśliła, że 4 czerwca, w rocznicę upadku komunizmu, zorganizuje koncert. Pozwoływała zespoły, które szalały w latach 80. Będzie to coś na kształt baletu o Małyszu. W ramach tej zbieraniny Estrada chce, by się pojawił zespół Klaus Mitffoch z piosenką "Jezu, jak się cieszę". Klausowicze rozjechali się po świecie i co śmieszne, ci, którzy zostali, zareagowali na propozycję bez entuzjazmu, a ci zagraniczni powiedzieli: dlaczego nie. Wygląda więc na to, że 4 czerwca Klaus Mitffoch wyjdzie na scenę i po 25 latach zagra w oryginalnym składzie. Jeszcze pięć lat temu nie zgodziłbym na coś takiego, a teraz patrzę na to z rozrzewnieniem".

Ale miłośnicy Lecha będą mieli okazję zobaczyć jego powrót na scenę już w tym miesiącu. A to za sprawą koncertu "Nowe Brzmienie Lecha Janerki". 24 kwietnia we wrocławskim klubie XO jego utwory wykonają m.in. Kasia Nosowska, Pogodno, Lao Che i Czesław Śpiewa. Zapowiada się spore wydarzenie!

Etykiety: , , , , , , , , ,

16.3.09

20 lat zmian: konferencja z lewicowym zacięciem we Wrocławiu

Do dyskusji na ten temat na 5W szykujemy się już od dawna. Tym razem temat 20. lecia przemian z jakimi mamy do czynienia od 1989 roku w ujęciu socjologów i lewicowców. Od 20 do 21 marca będzie można sprawdzić czy przeciętny Polak jest z nich zadowolony, czy trafiając na bezrobocie zatęskni za tzw. PRL-em.

Konferencję "Podziały klasowe i nierówności społeczne - refleksje społeczne 20 lat po zmianie systemowej" zaplanowano na 20-21 marca we wrocławskim Ossolineum.
Szykują się dwa dni prelekcji na temat zmian jakie nastąpiły w Polsce oraz kondycji życia społecznego z jakim mamy do czynienia na przestrzeni tych dwóch dekad.

Z listy tematów można wywnioskować, że nie będą to same pozytywne refleksje. Jedne z bardziej znanych wrocławskich filozofów Leszek Koczanowicz wygłosi odczyt "Co się z nami stało, czyli powstanie post-post-komunizmu". Z kolei Adam Leszczyński przygotował wystąpienie pod hasłem "Paradoks współczucia. Bieda i podziały klasowe w oczach dziennikarzy".
Zapowiada się ciekawie.
Jeśli inne środowiska/opcje zdecydują się na takie podsumowanie interesującym przedsięwzięciem byłaby synteza wszystkich wniosków i próba analizy. Bo raczej wspólnej konferencji nie przewidujemy:-)

Etykiety: , , , ,

20.10.08

Pitbull - najlepszy polski serial kryminalny

Wiele razy na 5 Władzy emocjonowałem się polskimi serialami: Oficer, Odwróceni, Glina czy Fala Zbrodni ... Ale Pitbull przebija te wszystkie seriale. Jest zdecydowanie najlepszy!

Do tej pory powstały trzy serie. Gra w nich wielu świetnych polskich aktorów: Janusz Gajos, Marcin Dorociński, Andrzej Grabowski, Rafał Mohr czy Paweł Królikowski. Ale najważniejsza zaleta serialu to to, że większość odcinków oparta jest na autentycznych wydarzeniach. Odcinki oparte na wydarzeniach z Magdalenki czy Parolów robią niesamowite wrażenia. Tu nie ma fikcji - tak było prawdopodobnie naprawdę. Opowieści o kradzieży broni na warszawskim Bemowie, zabiciu przez ojca dwójki dzieci i samobójstwie czy utopieniu małego chłopca w Wiśle robią piorunujące wrażenie! Na pewno minusem jest słaby dźwięk ale realia pracy w policji powodują, ze wszystko wydaje się bardzo rzeczywiste! Zdecydowanie numer jeden wśród polskich seriali kryminalnych!

Etykiety: , , , , , , , , , , , ,